Jak skutecznie zamalować czerwoną ścianę na biało w 2025 roku? Poradnik krok po kroku
Jak zamalować czerwoną ścianę na biało? To pytanie spędza sen z powiek niejednemu świeżo upieczonemu właścicielowi mieszkania. Kluczowa odpowiedź brzmi: użyj farby gruntującej lub specjalnej farby blokującej kolor.

- Jak skutecznie zamalować czerwoną ścianę na biało?
- Przygotowanie czerwonej ściany do malowania na biało
- Wybór farby: Jaka biała farba najlepiej pokryje czerwoną ścianę?
- Krok po kroku: Technika malowania czerwonej ściany na biało
Przemiana intensywnie czerwonej ściany w subtelną biel to nie lada wyzwanie, ale wykonalne! Wyobraźmy sobie, że czerwona ściana to uparty charakterek, który nie tak łatwo da się przemalować na potulną biel. Zwykła biała farba może okazać się niczym delikatny deszczyk na rozpaloną pustynię – wsiąknie i zniknie, a czerwień i tak będzie przebijać niczym uparty chochlik.
Aby skutecznie zamalować czerwoną ścianę, eksperci z branży malarskiej w 2025 roku rekomendują kilka podejść. Najprostsze, choć czasem wymagające więcej warstw, to użycie farby mocno kryjącej. Często jednak okazuje się, że lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie sprytnego fortelu – farby podkładowej. Działa ona jak bariera, blokując czerwony kolor i przygotowując idealne podłoże dla bieli. Jeszcze innym, bardziej wyrafinowanym sposobem, jest użycie barwionego gruntu. To jakby wysłać na zwiady oddział zwiadowców w kolorze zbliżonym do bieli, którzy przygotują teren dla głównej armii białej farby.
Dla tych, którzy cenią sobie szybkość i wygodę, idealne mogą okazać się farby dwa w jednym, łączące cechy gruntu i farby nawierzchniowej. To niczym ekspresowe połączenie dwóch etapów w jednym, oszczędzając czas i nerwy. Wybór metody zależy od intensywności czerwieni i budżetu, ale pamiętajmy – cierpliwość i odpowiednie przygotowanie to klucz do sukcesu w tej malarskiej batalii.
Zobacz także: Szpachlowanie i Malowanie Ścian Cennik 2025
| Sposób | Krycie | Cena (orientacyjnie) | Zalecana liczba warstw |
| Farba mocno kryjąca | Średnie | Średnia | 3-4 |
| Farba podkładowa + farba biała | Wysokie | Średnia | 1 warstwa podkładu + 2 warstwy farby |
| Grunt barwiony + farba biała | Bardzo wysokie | Wyższa | 1 warstwa gruntu + 1-2 warstwy farby |
| Farba 2w1 | Wysokie | Wyższa | 2-3 |
Jak skutecznie zamalować czerwoną ścianę na biało?
Krok pierwszy: Przygotowanie pola bitwy, czyli ściany
Zanim przystąpimy do heroicznej walki z czerwienią, musimy odpowiednio przygotować teren. Pamiętajmy, że zmalowanie czerwonej ściany na biało to nie jest zwykłe malowanie – to operacja wymagająca precyzji i odpowiedniego arsenału. Zacznijmy od usunięcia wszelkich przeszkód: mebli, obrazów, firanek. Podłogę i te elementy, których nie możemy wynieść, szczelnie okrywamy folią malarską. Nie zapomnijmy o listwach przypodłogowych i framugach drzwi – te również zabezpieczamy taśmą malarską, tworząc swoisty mur obronny przed niechcianymi białymi smugami. Powierzchnia ściany musi być czysta i sucha. Kurz, pajęczyny, tłuste plamy – wszystko to musi zniknąć, niczym nieproszeni goście z przyjęcia.
Wybór farby – klucz do sukcesu
Wybór farby to strategiczna decyzja. Nie każda farba jest stworzona do zadań specjalnych, a zmalowanie czerwieni na biało to właśnie takie zadanie. Celujmy w farby o wysokiej sile krycia. W roku 2025, specjaliści rekomendują farby, których wydajność przekracza 12 m²/l. Może się wydawać, że wysoka cena za litr to przeszkoda, ale w praktyce, inwestując w lepszą farbę, często zużyjemy jej mniej, a efekt będzie o niebo lepszy. Pomyśl o tym jak o inwestycji, a nie wydatku. To jak z dobrym winem – mniej, ale za to jaka jakość!
Gruntowanie – sekret profesjonalistów
Gruntowanie to często pomijany, a kluczowy etap. Wyobraźmy sobie grunt jako bazę pod makijaż – bez niego nawet najlepszy podkład nie utrzyma się długo. Podobnie jest z farbą. Grunt zwiększa przyczepność farby, wyrównuje chłonność podłoża i – co najważniejsze przy czerwieni – pomaga zablokować intensywny kolor. Na rynku dostępne są specjalne grunty blokujące pigmenty. Ich użycie to nie tylko mądre posunięcie, ale wręcz konieczność, jeśli chcemy uniknąć sytuacji, w której czerwień niczym uparty duch, przebija się przez biel po kilku warstwach farby.
Zobacz także: Malowanie Ścian Radom: Aktualne Ceny Usług 2025
Technika malowania – jak malować, żeby nie malować w nieskończoność
Mając odpowiednią farbę i grunt, czas na akcję. Malujemy metodą „mokre na mokre”. Co to oznacza? Nakładamy farbę pasami, lekko zachodząc na poprzedni pas, zanim ten zdąży wyschnąć. Dzięki temu unikniemy smug i uzyskamy jednolite pokrycie. Pędzlem malujemy narożniki i trudno dostępne miejsca, a wałkiem większe powierzchnie. Pamiętajmy o równomiernym rozprowadzaniu farby. Nie chlapiemy, nie rozmazujemy – malujemy z gracją i pewnością siebie, niczym artysta tworzący arcydzieło. Ilość warstw? To zależy od krycia farby i intensywności czerwieni. Czasem wystarczą dwie, czasem trzeba trzech. Obserwujmy ścianę, bądźmy czujni i nie spieszmy się. Lepiej nałożyć jedną cienką warstwę za dużo, niż jedną za mało.
Odporność na szorowanie – biała ściana na lata
Biała ściana to marzenie wielu, ale utrzymanie jej w czystości to wyzwanie. Dlatego wybierając farbę, zwróćmy uwagę na jej odporność na mycie i szorowanie. Klasyfikacja odporności na szorowanie mokro ma pięć klas. Klasa 1 to mistrzostwo świata – farba wytrzyma nawet intensywne szorowanie. Klasa 5 to już delikatniejsza sprawa. Do pomieszczeń często użytkowanych, takich jak korytarz czy kuchnia, warto wybrać farbę z klasą 1 lub 2. Dzięki temu biała ściana nie tylko będzie pięknie wyglądać, ale i łatwo będzie utrzymać ją w nieskazitelnej czystości przez długie lata. A przecież o to chodzi, prawda? Żeby cieszyć się efektem naszej pracy jak najdłużej.
| Parametr | Rekomendacja (2025) |
|---|---|
| Wydajność farby | Powyżej 12 m²/l |
| Odporność na szorowanie | Klasa 1 lub 2 (do pomieszczeń intensywnie użytkowanych) |
| Ilość warstw | Zależnie od krycia farby i intensywności czerwieni (zwykle 2-3) |
Przygotowanie czerwonej ściany do malowania na biało
Krok 1: Diagnoza i plan działania
Zanim rzucimy się z pędzlami na czerwoną ścianę, niczym husaria w bój, zatrzymajmy się na moment. Malowanie na biało intensywnego koloru, takiego jak czerwień, to nie spacerek po parku. To wyzwanie, które wymaga strategii i precyzji. Pierwszym krokiem jest dokładna inspekcja pola bitwy – czyli naszej ściany. Czy farba jest matowa, błyszcząca, a może strukturalna? Czy ściana jest gładka, czy ma jakieś uszkodzenia? Te detale są kluczowe, niczym rozszyfrowanie Enigmy przed bitwą o Anglię. Zastanówmy się, jaki efekt chcemy osiągnąć. Chcemy idealnie białą, nieskazitelną powierzchnię, czy dopuszczamy delikatne prześwity czerwieni, tworzące subtelny, vintage'owy efekt? Odpowiedź na to pytanie zdeterminuje nasze dalsze kroki. Pamiętajmy, jak zamalować czerwoną ścianę na biało to proces, a dobry plan to połowa sukcesu. Niech diagnoza będzie naszym kompasem w tej malarskiej przygodzie.
Krok 2: Niezbędne materiały i narzędzia
Do boju z czerwienią nie ruszymy z gołymi rękami! Potrzebujemy arsenału godnego mistrza pędzla. Podstawą jest oczywiście farba biała. Ale nie byle jaka! Do zadań specjalnych, czyli krycia intensywnych kolorów, wybieramy farby o wysokim stopniu krycia. Na rynku w 2025 roku dostępne są emulsje lateksowe i akrylowe dedykowane do tego typu wyzwań, często oznaczone jako "kryjące" lub "do trudnych kolorów". Przykładowo, 2,5 litra takiej farby to wydatek rzędu 90-150 PLN, w zależności od producenta i klasy. Kolejny kluczowy element to grunt. Nie bagatelizujmy go! Grunt to podkład, który niczym baza wojskowa, przygotowuje teren pod właściwe malowanie. Do czerwieni idealny będzie grunt odcinający, zwany też blokerem plam. Taki specyfik za około 120-180 PLN za 2,5 litra stworzy barierę dla czerwonego pigmentu, uniemożliwiając mu przebijanie się przez białą farbę. Nie zapomnijmy o narzędziach: pędzle (szeroki do większych powierzchni, wąski do detali), wałki (różne rozmiary, najlepiej z krótkim włosiem do gładkich ścian), kuweta malarska, taśma malarska, folia ochronna, papier ścierny o różnej gradacji (od 120 do 240), szpachelka (jeśli mamy ubytki), wiadro z wodą i gąbka do mycia. Cały zestaw, nie licząc farby i gruntu, to inwestycja około 200-350 PLN, ale bez porządnych narzędzi, nawet najlepsza farba nie da rady.
Krok 3: Czyszczenie i odtłuszczanie ściany
Czystość to podstawa w każdym malarskim przedsięwzięciu. Ściana przed malowaniem musi być nieskazitelna niczym stół operacyjny przed zabiegiem. Zaczynamy od usunięcia kurzu i pajęczyn – odkurzacz z miękką szczotką lub wilgotna szmatka będą naszymi sprzymierzeńcami. Następnie przechodzimy do odtłuszczania. Tłuste plamy, osady z dymu papierosowego czy resztki kuchennych oparów to wrogowie przyczepności farby. Użyjmy uniwersalnego środka czyszczącego do ścian lub roztworu wody z płynem do naczyń. Pamiętajmy o dokładnym spłukaniu ścian czystą wodą i pozostawieniu do całkowitego wyschnięcia. Mokre ściany i farba to jak ogień i woda – katastrofa gwarantowana. Ten etap może wydawać się nudny, ale jest absolutnie kluczowy. Czysta, odtłuszczona ściana to fundament, na którym zbudujemy nasz biały ideał.
Krok 4: Szpachlowanie i szlifowanie (jeśli konieczne)
Perfekcyjna biel wymaga perfekcyjnej powierzchni. Jeśli nasza czerwona ściana ma rysy, pęknięcia, dziury po gwoździach czy inne niedoskonałości, czas na interwencję. Szpachla w dłoń! Do drobnych ubytków wystarczy szpachla akrylowa, do większych – gipsowa lub cementowa. Nakładamy szpachlę cienkimi warstwami, dokładnie wypełniając ubytki. Po wyschnięciu (czas schnięcia szpachli zależy od rodzaju i grubości warstwy, zazwyczaj od 2 do 24 godzin) przystępujemy do szlifowania. Używamy papieru ściernego o gradacji 120-180 na początek, a następnie 240 do wygładzenia powierzchni. Szlifujemy delikatnie, okrężnymi ruchami, aż uzyskamy gładką, jednolitą powierzchnię. Pamiętajmy o odkurzeniu ściany po szlifowaniu – pył utrudni przyczepność farby. Ten etap to trochę jak rzeźbienie – dopracowujemy detale, aby efekt końcowy był zachwycający.
Krok 5: Gruntowanie - klucz do sukcesu
Gruntowanie to sekret idealnego krycia czerwieni. To jak magiczna mikstura, która przemienia czerwoną ścianę w neutralne płótno dla bieli. Używamy gruntu odcinającego, aplikując go równomiernie wałkiem lub pędzlem. Jedna warstwa to minimum, ale przy intensywnej czerwieni warto rozważyć dwie warstwy gruntu. Pomiędzy warstwami zachowujemy czas schnięcia zalecany przez producenta gruntu (zazwyczaj 4-6 godzin). Grunt nie tylko blokuje czerwony pigment, ale także zwiększa przyczepność farby białej, co przekłada się na trwalszy i bardziej estetyczny efekt. Pominięcie gruntowania to jak próba wspinaczki na Mount Everest w klapkach – może się skończyć fiaskiem. Nie oszczędzajmy na gruncie, to inwestycja, która zwróci się z nawiązką w postaci idealnie białej ściany.
Krok 6: Wybór odpowiedniej farby białej
Wybór białej farby to pozornie prosta sprawa. Biały to biały, prawda? Nic bardziej mylnego! Biel ma wiele odcieni – od śnieżnej bieli, przez złamaną biel, aż po kremową. Wybierając farbę do zamalowania czerwonej ściany, kierujmy się nie tylko odcieniem, ale przede wszystkim jakością i kryciem. Farby lateksowe i akrylowe o wysokim stopniu krycia, dedykowane do trudnych kolorów, to nasz najlepszy wybór. Zazwyczaj 2-3 warstwy farby białej wystarczą, aby całkowicie zakryć czerwień, o ile grunt został prawidłowo nałożony. Pamiętajmy o nakładaniu farby równomiernie, unikając zacieków. Po każdej warstwie farby czekamy na jej wyschnięcie (zgodnie z zaleceniami producenta, zazwyczaj 2-4 godziny) przed nałożeniem kolejnej. Malowanie to proces, który wymaga cierpliwości, ale efekt – nieskazitelna, biała ściana – wynagrodzi nam wszelkie trudy. I pamiętaj, malowanie czerwonej ściany na biało to maraton, a nie sprint. Działaj krok po kroku, a meta będzie na wyciągnięcie ręki.
Wybór farby: Jaka biała farba najlepiej pokryje czerwoną ścianę?
Biel bieli nierówna: indeks białości i zażółcenia
W labiryncie białych farb, kluczowe staje się zrozumienie, że nie każda biel jest sobie równa. Aby dokonać świadomego wyboru w batalii o zamalowanie czerwonej ściany na biało, należy zwrócić uwagę na dwa fundamentalne parametry: indeks białości i indeks zażółcenia powłoki. Wyobraźmy sobie skalę, gdzie im wyżej pnie się indeks białości, tym bliżej jesteśmy idealnej, nieskazitelnej bieli, niczym świeży śnieg w słoneczny dzień. Z drugiej strony, niski indeks zażółcenia gwarantuje, że nasza biel nie skręci w stronę nieestetycznych, pożółkłych tonów z upływem czasu.
Odcienie bieli: spektrum możliwości
Rynek farb oferuje paletę odcieni bieli, niczym menu w wykwintnej restauracji – wybór może przyprawić o zawrót głowy. Wśród najpopularniejszych opcji królują biel naturalna, zimna i ciepła. Biel naturalna, z indeksem białości powyżej 98, to klasyka gatunku, uniwersalna i ponadczasowa. Biele zimne, z subtelnymi nutami niebieskiego lub szarego, wprowadzają do wnętrz powiew świeżości i nowoczesności. Natomiast biele ciepłe, z domieszką żółci lub czerwieni, otulają pomieszczenia przytulną, domową atmosferą. Można śmiało stwierdzić, że ilu producentów farb, tyle wariacji na temat bieli.
Sekret tkwi w składzie: pigmenty i wypełniacze
Tajemnica idealnej bieli często kryje się w składzie farby. Farby z pigmentem bieli tytanowej to prawdziwe perełki – zapewniają nie tylko spektakularny indeks białości, ale również znakomite krycie, co jest nieocenione przy malowaniu czerwonej ściany. Co więcej, biel tytanowa charakteryzuje się wyjątkową trwałością koloru, nie tracąc swojego blasku nawet po latach. Nie wszystkie białe farby są jednak stworzone z tytanu. Te o niższym indeksie białości i wyższym zażółcenia, swoją "biel" zawdzięczają głównie wypełniaczom. Są to zazwyczaj tańsze opcje, które mogą kusić ceną, ale pamiętajmy, że pozorne oszczędności mogą szybko przerodzić się w rozczarowanie – biel może zszarzeć, zżółknąć i stracić swój pierwotny urok.
Połysk ma znaczenie: mat, satyna, półmat
Wybierając białą farbę, nie można pominąć kwestii stopnia połysku. Farby matowe, niczym makijażysta tuszujący niedoskonałości, idealnie maskują nierówności podłoża i sprawdzają się na sufitach oraz dużych powierzchniach. Co ważne, nowoczesne farby matowe potrafią tworzyć powłoki bez irytujących smug po wałku, co jest prawdziwym wybawieniem dla perfekcjonistów. Farby satynowe i półmatowe, z kolei, to mistrzowie odporności na zmywanie, dedykowani ścianom, które muszą sprostać codziennym wyzwaniom. Jednak rynek nieustannie ewoluuje, a na horyzoncie pojawiają się matowe farby nowej generacji, które parametrami wytrzymałościowymi dorównują, a nawet przewyższają niejedną farbę satynową.
Efekt rozjaśniania: magia optycznych rozjaśniaczy
Biała farba ma moc rozjaśniania wnętrz, a efekt ten można spotęgować, wybierając farby z dodatkiem rozjaśniaczy optycznych. To tak, jakbyśmy wpuszczali do pomieszczenia dodatkową porcję światła, nawet w pochmurny dzień. Pamiętajmy jednak, że finalny efekt bieli jest silnie uzależniony od ilości naturalnego światła wpadającego do wnętrza. Im więcej słońca, tym biel będzie bardziej intensywna i promienna. W pomieszczeniach słabo oświetlonych, nawet najbielsza farba może wydawać się nieco przytłumiona. Zanim więc ruszymy do boju z czerwoną ścianą, warto zastanowić się nad charakterem światła w danym pomieszczeniu, aby biel, którą wybierzemy, w pełni rozkwitła.
Krok po kroku: Technika malowania czerwonej ściany na biało
Materiały i narzędzia – fundament sukcesu
Zanim rzucimy się w wir malarskich zmagań, upewnijmy się, że nasz arsenał jest kompletny. Zamalowanie czerwonej ściany na biało to nie sprint, a maraton – wymaga odpowiedniego przygotowania. Potrzebujemy farby podkładowej, najlepiej dedykowanej do trudnych kolorów – taka puszka 5 litrowa, z wyższej półki, w 2025 roku to wydatek rzędu 80-120 zł. Do tego farba nawierzchniowa, biała oczywiście, matowa lub satynowa, w zależności od preferencji. Na 10 m2 ściany, przy dwóch warstwach, przygotujmy minimum 2,5 litra farby – koszt około 60-100 zł za 2,5 litra dobrej jakości farby lateksowej.
Nie zapominajmy o narzędziach! Wałek malarski z mikrofibry, o średnim włosiu (ok. 18 mm), to nasz podstawowy sprzymierzeniec – cena w 2025 roku około 25-40 zł. Mniejszy pędzel, tzw. kątowy, do precyzyjnego malowania narożników i trudno dostępnych miejsc (ok. 15-25 zł). Folia malarska, taśma malarska (nie oszczędzajmy na niej, dobra taśma to mniejsze nerwy i lepszy efekt – rolka 50m to ok. 20-30 zł), kuweta na farbę (ok. 10-20 zł), kij teleskopowy do wałka (opcjonalnie, ale kręgosłup podziękuje – ok. 30-50 zł), wiadro z wodą, gąbka, szpachelka i papier ścierny o gradacji 120-150. Pamiętajmy o rękawiczkach i okularach ochronnych – bezpieczeństwo przede wszystkim! Aha, i nie zapomnijmy o dobrej muzyce lub podcastach – malowanie to proces, a umilenie go jest kluczowe dla zachowania zdrowia psychicznego.
Przygotowanie ściany – klucz do perfekcji
Ściana, niczym płótno mistrza, musi być idealnie przygotowana. Zaczynamy od umycia ściany wodą z dodatkiem delikatnego detergentu – usuwamy kurz, tłuszcz i inne zabrudzenia. Jeśli na ścianie są jakieś nierówności, dziury, rysy – czas na szpachlowanie. Nakładamy cienką warstwę gładzi szpachlowej, czekamy aż wyschnie, szlifujemy papierem ściernym. Pamiętajmy o dokładnym odpyleniu ściany po szlifowaniu – nawet najmniejszy pyłek może zepsuć efekt finalny. Taśmą malarską dokładnie oklejamy listwy przypodłogowe, ramy okienne, drzwi i inne elementy, które nie mają być pomalowane. To żmudne zadanie, ale gwarantuje ostre, równe linie i profesjonalny wygląd. Podłogę i meble zabezpieczamy folią malarską – lepiej zapobiegać niż leczyć, jak to mówią starzy malarze.
Gruntowanie – tajna broń w walce z czerwienią
Gruntowanie to etap, którego absolutnie nie wolno pomijać, szczególnie przy malowaniu czerwonej ściany na biało. Czerwony pigment jest niezwykle intensywny i ma tendencję do przebijania przez kolejne warstwy farby. Grunt niczym tarcza ochronna blokuje ten proces, wyrównuje chłonność podłoża i zwiększa przyczepność farby nawierzchniowej. Używamy gruntu podkładowego pigmentowanego na szaro lub biało – koszt 5 litrów gruntu to około 50-80 zł. Nakładamy jedną, a w przypadku bardzo intensywnej czerwieni, nawet dwie warstwy gruntu. Pamiętajmy o dokładnym rozprowadzeniu gruntu, unikając zacieków i smug. Czas schnięcia gruntu to zazwyczaj 2-4 godziny, ale warto poczekać dłużej, aby mieć pewność, że jest całkowicie suchy.
Malowanie – krok po kroku do bieli
Wreszcie nadszedł czas na malowanie! Farba biała, niczym śnieg, czeka w kuwecie. Nabieramy farbę na wałek, odsączamy nadmiar na kratce kuwety – farba nie ma kapać, a jedynie delikatnie pokrywać wałek. Zaczynamy malowanie od narożników i trudno dostępnych miejsc, używając pędzla kątowego. Następnie przechodzimy do większych powierzchni, malując wałkiem metodą „mokre na mokre”. Co to znaczy? Każdy kolejny pas farby nakładamy, zanim poprzedni zdąży wyschnąć. Malujemy pasami pionowymi, lekko zachodząc na siebie. Pierwsza warstwa farby może wyglądać nierówno, a czerwony kolor może delikatnie przebijać – spokojnie, to normalne. Czekamy, aż pierwsza warstwa wyschnie – zazwyczaj 4-6 godzin, ale czas schnięcia zależy od rodzaju farby i warunków panujących w pomieszczeniu. Po wyschnięciu pierwszej warstwy, nakładamy drugą warstwę farby, powtarzając proces malowania. Druga warstwa powinna już całkowicie zakryć czerwony kolor i dać nam upragniony, biały efekt.
Wykończenie i sprzątanie – kropka nad „i”
Gdy druga warstwa farby wyschnie (najlepiej odczekać 24 godziny), delikatnie odklejamy taśmę malarską, pod kątem 45 stopni – unikniemy w ten sposób oderwania farby. Podziwiamy efekt naszej pracy – biała ściana, niczym czysta karta, gotowa na nowe dekoracje i aranżacje. Czas na sprzątanie! Resztki farby z wałka i pędzla usuwamy zgodnie z instrukcją producenta farby – zazwyczaj wodą, w przypadku farb lateksowych. Folię malarską zwijamy i wyrzucamy do odpowiedniego pojemnika. Kuwetę i inne narzędzia myjemy i chowamy na przyszłe malarskie przygody. A my? My możemy usiąść, zrelaksować się i cieszyć się nowym, jasnym wnętrzem, które powstało dzięki naszej determinacji i umiejętności jak skutecznie zamalować czerwoną ścianę.
| Produkt | Ilość | Orientacyjna cena |
|---|---|---|
| Farba podkładowa | 5 litrów | 80-120 zł |
| Farba biała lateksowa | 2,5 litra | 60-100 zł |
| Wałek malarski z mikrofibry | 1 szt. | 25-40 zł |
| Pędzel kątowy | 1 szt. | 15-25 zł |
| Taśma malarska | 1 rolka (50m) | 20-30 zł |
| Folia malarska | 1 rolka | 10-20 zł |
| Kuweta malarska | 1 szt. | 10-20 zł |
| Grunt pigmentowany | 5 litrów | 50-80 zł |
| Suma: około 270-435 zł (ceny orientacyjne) | ||