Tynkowanie Starych Ścian: Praktyczny Przewodnik 2025
Czy Twoje stare ściany wołają o odświeżenie, a może wręcz o reanimację? Zastanawiasz się, czy tynkowanie takowych to mission impossible, czy raczej szansa na drugie życie dla Twojego metrażu?

- Ocena stanu starego tynku
- Usuwanie starych powłok tynkowych
- Naprawa ubytków i pęknięć w ścianie
- Przygotowanie powierzchni przed tynkowaniem
- Gruntowanie ścian przed tynkowaniem
- Tynkowanie ścian zawilgoconych
- Systemy tynków renowacyjnych
- Aplikacja tynku agregatem
- Usuwanie grzybów i pleśni na ścianach
- Co to jest biodegradowalny tynk?
- Q&A: Jak tynkować stare ściany
Czy wizja kucia i łatania spędza Ci sen z powiek, a może po prostu chcesz wiedzieć, co kryje się za fasadą pozornie niewinnych pęknięć i odprysków?
Jak pogodzić potrzebę estetyki z rzeczywistą kondycją starego tynku i czy rzeczywiście warto samodzielnie podejmować się tego wyzwania, czy może lepiej zaufać profesjonalistom? Jeśli te pytania zrodziły również w Tobie lekką konsternację, to dobrze trafiłeś – odpowiedzi, a przynajmniej drogę do nich, znajdziesz poniżej.
| Symptom/Defekt | Potencjalna Przyczyna | Metoda Weryfikacji | Typowa Interwencja | Koszt Orientacyjny (PLN/m²) | Czas Realizacji (h/m²) | Wpływ na Konstrukcję |
|---|---|---|---|---|---|---|
| Popękany tynk (niegroźne pęknięcia) | Naturalne osiadanie budynku, niewielkie naprężenia | Wizualna inspekcja, puknięcie (głuchy dźwięk) | Uzupełnienie masą szpachlową, gruntowanie | 10-30 | 0.1-0.2 | Minimalny |
| Odpryski tynku, ubytki | Uszkodzenia mechaniczne, wilgoć | Wizualna inspekcja, opukanie | Usunięcie luźnych fragmentów, uzupełnienie zaprawą naprawczą, gruntowanie | 20-50 | 0.2-0.3 | Zależny od głębokości ubytku |
| Warstwa tynku wymaga renowacji (głuchy dźwięk przy opukaniu) | Degradacja materiału, wilgoć, osiadanie | Opukanie całej powierzchni | Skuwanie starego tynku do zdrowego podłoża, przygotowanie powierzchni | 30-80 (bez nowego tynku) | 0.3-0.5 | Może ujawnić problemy pod spodem |
| Zawilgocona ściana, widoczne zasolenie | Przecieki, podciąganie wilgoci, słaba wentylacja | Inspekcja wizualna, higrometr | Usunięcie źródła wilgoci, gruntowanie (w przypadku tynków renowacyjnych) lub skuwanie i nowa warstwa | 50-150 (z uwzględnieniem systemu renowacyjnego) | 0.4-0.8 | Wysoki – może osłabiać konstrukcję |
| Grzyb/pleśń na ścianie | Nadmierna wilgoć, słaba cyrkulacja powietrza | Inspekcja wizualna | Usuwanie mechaniczne, impregnacja biobójcza, często wymaga wentylacji i poprawy parametrów cieplnych | 20-60 (impregnacja i usunięcie) | 0.1-0.2 | Ważne dla zdrowia i struktury |
| Pęknięcia na suficie | Osłabienie stropu, naprężenia, poprzednie problemy konstrukcyjne | Inspekcja wizualna | Specjalistyczna ocena, zazwyczaj wymaga głębszej interwencji niż tylko tynkowanie | Od 50 (powyżej) | Od 0.5 (powyżej) | Bardzo wysoki – wymaga analizy konstrukcyjnej |
Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego niektóre stare budynki zdają się opierać upływowi czasu, a inne po kilku dekadach przypominają bardziej pustynne krajobrazy niż domy z duszą? Kluczem, jak często bywa, jest stan ukryty pod powierzchnią, czyli nasz bohater – tynk. Dane z 2025 roku sugerują, że nawet najbardziej wytrzymała warstwa tynku z czasem ulegnie zniszczeniu, a w starych budynkach, narażonych na osiadanie, proces ten może nasilić się znacznie szybciej. Ale spokojnie, nie każda rysa to powód do paniki. Jak się okazuje, niegroźne pęknięcia czy drobne odpryski często można skutecznie uzupełnić masą szpachlową. Prawdziwy dylemat zaczyna się, gdy nasze ściany zaczynają "mówić" głośniejszym, głuchym dźwiękiem przy pukaniu, co często oznacza, że poprzednia zaprawa straciła przyczepność i wymaga usunięcia. Szczególną uwagę powinniśmy skierować na sufity – tam nawet najmniejsze pęknięcie jest sygnałem alarmowym, który warto potraktować poważnie, bo grawitacja nie żartuje.
Zobacz także: Jaka ściana spełnia REI 60 w zabudowie bliźniaczej i szeregowej
Ocena stanu starego tynku
Zacznijmy od sedna: pierwszą i absolutnie kluczową czynnością przy planowaniu jakiegokolwiek remontu starego tynku jest jego dokładna ocena. Nie chodzi tu o szybkie spojrzenie z przymrużeniem oka, ale o pewien rodzaj detektywistycznego śledztwa. Czy tynk jest stabilny, czy kruszy się pod palcami? Czy widać na nim ślady wilgoci, pleśni, a może ślady po starych, nieudolnych poprawkach?
Najprostszym, choć nie zawsze w 100% miarodajnym sposobem, jest tak zwane opukiwanie. Użyjcie do tego rękojeści młotka lub specjalnego klucza. Na zdrowym, dobrze związanym tynku usłyszycie dźwięk twardy, zbity. Natomiast głuchy dźwięk, przypominający odgłos odbijającej się cieczy, jest sygnałem, że między starą warstwą tynku a ścianą powstała pusta przestrzeń. To znak, że tynk odspoił się od podłoża i najprawdopodobniej trzeba go będzie usunąć przed nałożeniem nowej warstwy.
Warto też sprawdzić, czy na powierzchni nie osadziły się sole. Są one widoczne jako białe, krystaliczne naloty, które mogą wskazywać na problemy z wilgocią, często przenikającą ze ścian. Obecność grzybów czy pleśni to kolejny sygnał ostrzegawczy, który wymaga natychmiastowej interwencji, ponieważ kwestie zdrowotne są tutaj priorytetem.
Zobacz także: Jaka ściana spełnia REI 120
Pamiętajcie, że defekty takie jak drobne pęknięcia nie zawsze oznaczają, że cala warstwa tynku nadaje się do zbicia. Czasem wystarczy dobrze je oczyścić i uzupełnić odpowiednią masą szpachlową, tworząc solidną bazę pod dalsze prace. Działanie takie pozwoli uniknąć niepotrzebnych kosztów związanych z usuwaniem całej powłoki.
Usuwanie starych powłok tynkowych
Jeśli po dokładnej weryfikacji okaże się, że stary tynk jest w złym stanie – odspojony, mocno zawilgocony lub po prostu stracił swoją pierwotną przyczepność – wówczas niestety, ale konieczne staje się jego usunięcie. To etap, który wielu zniechęca, bo bywa pracochłonny i brudny, ale jest absolutnie niezbędny dla trwałości nowej warstwy.
Do usunięcia tynku zazwyczaj wykorzystuje się odpowiednie narzędzia. Małe powierzchnie czy pojedyncze ubytki można skutecznie oczyścić za pomocą kielni lub szpachelki. W przypadku większych obszarów, gdzie tynk jest mocno związany z podłożem, ale jednocześnie odspojony, warto sięgnąć po młot wyburzeniowy z wiertłem lub przecinakiem. Pamiętajcie o odpowiednim zabezpieczeniu: okularach ochronnych, rękawicach i masce przeciwpyłowej to absolutne minimum.
Niektórzy decydują się na użycie kątowej szlifierki z tarczą diamentową. Jest to metoda szybsza, ale generująca ogromne ilości pyłu, który może być szkodliwy. Dlatego, jeśli wybieracie tę opcję, zadbajcie o profesjonalne odciągi pyłu i doskonałą wentylację pomieszczenia. Pamiętajcie też, że skuwanie tynku to nie cel sam w sobie, ale przygotowanie pod lepsze jutro dla ściany.
Po skuciu starej, niestabilnej warstwy, kluczowe jest dokładne oczyszczenie ściany z wszelkich pozostałości – kurzu, starych fragmentów zaprawy, pyłu. Następnie powierzchnię zazwyczaj przemywa się wodą. Kolejnym krokiem jest ocena stanu odsłoniętego podłoża. Czy jest ono stabilne, czy wymaga dalszych napraw? W tym momencie zaczyna się właściwa drogo do sukcesu, a nie jej koniec.
Naprawa ubytków i pęknięć w ścianie
Po udanym, lub przynajmniej częściowo udanym, usuwaniu starego tynku, na ścianie z pewnością ujawnią się różnego rodzaju niedoskonałości – ubytki, dziury, a także stare, nieusunięte pęknięcia, jeśli zdecydowaliście się na ich miejscowe uzupełnienie. Tu właśnie wkracza etap naprawczy, który wygładzi nasze podłoże i sprawi, że będzie ono gotowe na przyjęcie nowej warstwy tynku.
Drobne pęknięcia, które pozostały po pewnym czasie od pierwotnego wykonania, a nie są oznaką dalszego ruchu konstrukcji, można z powodzeniem uzupełnić za pomocą specjalistycznych mas szpachlowych. Często rekomenduje się użycie mas akrylowych lub gipsowych, w zależności od rodzaju podłoża i oczekiwanej wytrzymałości. Ważne, aby przed zastosowaniem masy dokładnie oczyścić pęknięcie z luźnych fragmentów i odkurzyć je.
Większe ubytki, czyli wszelkiego rodzaju dziury, wymagają nieco innego podejścia. Najpierw należy oczyścić brzegi ubytku, usunąć wszelkie luźne fragmenty i zagruntować zagłębienie. Następnie, w zależności od głębokości ubytku, można zastosować masy szpachlowe, gips lub nawet drobnoziarnistą zaprawę tynkarską. W przypadku bardzo głębokich dziur, gdzie zaprawa mogłaby zwyczajnie wypaść, warto zastosować technikę warstwową, nakładając materiał stopniowo i pozwalając mu zaschnąć.
Po uzupełnieniu wszystkich ubytków i naprawieniu pęknięć, powierzchnię ścian należy dokładnie wygładzić. Używamy do tego celu odpowiednich narzędzi – pac, gładzi, a także papieru ściernego o różnej gradacji. Po wyschnięciu mas szpachlowych, ściany powinny być idealnie gładkie, bez widocznych nierówności i niedoskonałości. To fundament pod sukces przyszłego tynkowania.
Przygotowanie powierzchni przed tynkowaniem
Zapomnijcie o zasadzie "byle szybko i byle było". Przygotowanie powierzchni przed nałożeniem nowego tynku to jak przygotowanie gruntu pod najlepsze plony – im lepiej to zrobimy, tym piękniejszy i trwalszy będzie efekt końcowy. Oczyszczenie ściany ze wszystkiego, co nie jest jej integralną częścią, to podstawa, która gwarantuje przyczepność i eliminuje ryzyko późniejszego odpadania tynku.
Po wszelkich pracach naprawczych i uzupełnieniu ubytków, powierzchnia powinna być maksymalnie jednolita i stabilna. Kolejnym krokiem jest usunięcie wszelkich pozostałości po poprzednich pracach – pyłu, resztek zaprawy, śladów po klejach. Zaleca się dokładne odkurzenie ścian, a w niektórych przypadkach nawet ich umycie, jeśli na powierzchni pozostały tłuste lub trudne do usunięcia zabrudzenia. Pamiętajcie, każdy pyłek to potencjalny wróg adhezji nowego materiału.
Kluczowe jest również sprawdzenie, czy podłoże nie jest zbyt gładkie lub chłonne. Czasem stare budynki posiadają na ścianach pozostałości po farbach olejnych, lakierach czy innych powłokach, które mogą utrudniać związanie się tynku. W takich sytuacjach może być konieczne lekkie zmatowienie powierzchni lub zastosowanie specjalnych preparatów gruntujących, które poprawią przyczepność.
Nie zapominajmy o elementach, które nie będą tynkowane, ale znajdują się blisko powierzchni roboczej. Należy je odpowiednio zabezpieczyć folią, taśmą malarską. Chodzi o to, by uniknąć przypadkowego zabrudzenia podłogi, parapetów, okien czy innych elementów wykończenia domu. Dbałość o detale na tym etapie zaprocentuje w przyszłości.
Gruntowanie ścian przed tynkowaniem

Gruntowanie ścian przed nałożeniem nowej warstwy tynku to czynność, którą świadomie ignorują Schnittlaucherzy, ale która w rzeczywistości jest jednym z filarów trwałości i jakości całego wykończenia. Dlaczego? Ponieważ odpowiedni preparat gruntujący działa jak magnez, który przyciąga nowy tynk do starego podłoża, tworząc niezwykle silną więź.
Głównym zadaniem gruntowania jest utwardzenie podłoża i wyrównanie jego chłonności. Suche, nasiąkliwe ściany mogą wchłonąć zbyt dużo wody z zaprawy tynkarskiej, co prowadzi do jej szybkiego wysychania i osłabienia wiązań. Z kolei zbyt gładkie i mało chłonne podłoże zapewni słabą przyczepność nowo nakładanej warstwy. Preparat gruntujący wnika w strukturę ściany, wypełnia mikropory i tworzy odpowiednią warstwę kontaktową.
Wybór odpowiedniego gruntu zależy od rodzaju podłoża i rodzaju planowanego tynku. Zazwyczaj stosuje się grunt głęboko penetrujący do nasiąkliwych i pylących podłoży, a do podłoży o małej chłonności – tzw. grunty kontaktowe, które tworzą specjalną warstwę wiążącą. Na rynku dostępne są również specjalistyczne grunty, stworzone do konkretnych typów ścian lub systemów tynkarskich.
Aplikacja gruntu jest zazwyczaj prosta – za pomocą wałka, pędzla lub natryskowo. Ważne, aby równomiernie pokryć całą powierzchnię, unikając zacieków i miejsc niezagruntowanych. Po nałożeniu gruntu należy poczekać na jego całkowite wyschnięcie zgodnie z zaleceniami producenta. Zazwyczaj zajmuje to od kilku do kilkunastu godzin. Dopiero wtedy można przystąpić do nakładania pierwszej warstwy tynku.
Tynkowanie ścian zawilgoconych
Zawilgocone ściany to prawdziwa zmora każdego, kto planuje remont. Wilgoć nie tylko negatywnie wpływa na estetykę – powodując wykwity, pleśń i psucie się tynków – ale może również zagrażać stabilności konstrukcji budynku. Tynkowanie takich ścian wymaga specjalnego podejścia, a tradycyjne zaprawy często nie są wystarczające.
W takich przypadkach kluczowe staje się zastosowanie specjalistycznych tynków renowacyjnych. Są to materiały o wysokiej porowatości, które charakteryzują się "oddychaniem" – czyli zdolnością do przepuszczania pary wodnej. Pozwala to wilgoci na swobodne odparowywanie ze ściany, zapobiegając jednocześnie gromadzeniu się jej w warstwach tynku i pod nim.
Skuteczne tynkowanie ścian zawilgoconych często wymaga zastosowania rozbudowanego systemu. Taki system może składać się z kilku etapów: obrzutki wstępnej, która tworzy szorstką warstwę wiążącą, specjalnego podkładowego tynku wyrównawczego, a także właściwego tynku magazynującego sole i usuwającego wodę. Na końcu stosuje się często szpachlę wygładzającą, która nadaje powierzchni ostateczny wygląd.
Jeśli problem zawilgocenia jest znaczący, pierwsze kroki powinny obejmować identyfikację i usunięcie źródła problemu. Jeśli wilgoć przenika z gruntu, niezbędne może być wykonanie nowoczesnej izolacji poziomej lub pionowej. W przypadku problemów z kondensacją pary wodnej, warto zastanowić się nad poprawą wentylacji pomieszczeń. Dopiero po zabezpieczeniu źródła wilgoci można przystąpić do prac tynkarskich, stosując opisane wcześniej systemy renowacyjne.
Systemy tynków renowacyjnych
Kiedy nasz celownik wskazuje na problemy z wilgocią i zasoleniem ścian, tradycyjne metody tynkowania mogą okazać się niewystarczające, a nawet szkodliwe. Tu na ratunek przychodzą specjalistyczne systemy tynków renowacyjnych, które zostały zaprojektowane, aby radzić sobie z takimi wyzwaniami, zapewniając jednocześnie estetyczne i zdrowe wykończenie.
Serce systemu tynków renowacyjnych stanowi ich wysoka porowatość. To właśnie dzięki niej materiał jest w stanie skutecznie zarządzać wilgocią, umożliwiając jej odparowywanie na zewnątrz. Tynki te działają jak swego rodzaju dy gestor wilgoci, nie pozwalając jej gromadzić się w ścianie. Zamiast tego, gromadzą ją w swoich przestronnych strukturach, a następnie stopniowo uwalniają do atmosfery.
Typowy system tynków renowacyjnych często składa się z kilku warstw, a każda z nich pełni specyficzną funkcję. Pierwszą jest zazwyczaj obrzutka, którą nanosi się bezpośrednio na przygotowane podłoże, tworząc zapewniającą przyczepność warstwę roboczą. Następnie aplikowany jest specjalny tynk podkładowy, który wyrównuje powierzchnię i przygotowuje ją do nałożenia właściwego tynku renowacyjnego. Dopiero na to nanosimy główny materiał – tynk magazynujący sole i skutecznie odprowadzający wodę.
W zależności od potrzeb i stopnia zawilgocenia, system może być uzupełniony o dodatkowe warstwy, np. specjalną szpachlę wygładzającą, która nadaje ścianie gładki wygląd, lub specjalne impregnaty. Całość tworzy spójną i funkcjonalną całość, która nie tylko rozwiązuje problem wilgoci, ale także poprawia mikroklimat w pomieszczeniu, czyniąc je bardziej przyjaznym dla mieszkańców.
Aplikacja tynku agregatem
Jeśli mamy do czynienia z większymi powierzchniami lub po prostu chcemy przyspieszyć i usprawnić proces tynkowania, warto rozważyć zastosowanie agregatu tynkarskiego. Maszyna ta – często nazywana też piaskarką lub pompą do tynku – znacząco odciąża wykonawcę i gwarantuje równomierne nałożenie materiału.
Zastosowanie agregatu tynkarskiego jest szczególnie korzystne, gdy nanosimy kolejne warstwy tynku, np. przy systemach renowacyjnych lub tradycyjnych zaprawach cementowo-wapiennych. Działa on na zasadzie pompowania materiału pod ciśnieniem, co pozwala na szybkie pokrycie dużej powierzchni jednolitą warstwą. Nowoczesne agregaty pozwalają na regulację ciśnienia i ilości podawanego materiału, co daje dużą kontrolę nad procesem.
Przed rozpoczęciem pracy z agregatem, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie maszyny. Obejmuje to wybór właściwej dyszy, ustawienie odpowiedniego ciśnienia i napełnienie zbiornika właściwie przygotowaną, homogenizowaną zaprawą. Ważne jest, aby materiał był dokładnie wymieszany, bez grudek, które mogłyby zatkać dyszę lub uszkodzić pompę.
Czy warto inwestować w używany agregat tynkarski? Tak, jeśli jest w dobrym stanie technicznym i używacie maszyny regularnie. Należy jednak dokładnie sprawdzić stan pompy, silnika i wszystkich elementów mechanicznych. Cena nowego agregatu może być wysoka, więc zakup używanego jest często rozsądnym kompromisem między ceną a jakością.
Używanie agregatu wymaga pewnej wprawy. Jeśli nie macie doświadczenia, rozważcie zatrudnienie specjalisty lub przynajmniej przećwiczenie na mało widocznej powierzchni.
Pamiętajcie o odpowiednim ubraniu ochronnym. Pył i resztki zaprawy to nie żarty dla naszego zdrowia.
Odpowiedni dobór dyszy do konsystencji materiału jest kluczowy dla efektywnej pracy agregatu.
Usuwanie grzybów i pleśni na ścianach
Obecność grzybów i pleśni na ścianach to nie tylko problem estetyczny, ale przede wszystkim zdrowotny. Te nieproszeni goście mogą powodować problemy z układem oddechowym, alergie i ogólne pogorszenie samopoczucia domowników. Dlatego ich usunięcie przed tynkowaniem jest absolutnie priorytetowe.
Pierwszym krokiem jest zidentyfikowanie i, co najważniejsze, usunięcie przyczyny powstawania grzybów i pleśni. Zazwyczaj jest to nadmierna wilgoć, brak odpowiedniej wentylacji lub słaba izolacja termiczna. Bez rozwiązania tych problemów, problem szybko powróci, nawet po profesjonalnym tynkowaniu.
Sam proces usuwania nalotu zazwyczaj rozpoczyna się od mechanicznego usunięcia grzyba i pleśni. W tym celu używamy szpachelki, szczotki lub papieru ściernego. Po oczyszczeniu powierzchni, należy ją zdezynfekować. Do tego celu używa się specjalistycznych preparatów biobójczych, dostępnych w sklepach budowlanych. Należy pamiętać o stosowaniu rękawic i maski ochronnej, ponieważ te środki są silnie działające.
Po przeprowadzeniu impregnacji biobójczej, ścianę należy dokładnie oczyścić i odczekać, aż preparat całkowicie wyschnie. Dopiero wtedy, gdy mamy pewność, że problem biologiczny został zażegnany i rozwiązano przyczynę jego powstawania, możemy przystąpić do dalszych prac przygotowawczych i tynkowania. Jest to proces, który wymaga cierpliwości i metodyczności.
Co to jest biodegradowalny tynk?
W dobie rosnącej świadomości ekologicznej, coraz więcej uwagi poświęca się materiałom przyjaznym dla środowiska. Jednym z takich rozwiązań, które zyskują na popularności, są biodegradowalne tynki. Ale co właściwie kryje się pod tą nazwą i jakie przynosi korzyści?
Biodegradowalny tynk to materiał wykończeniowy, który w swoim składzie zawiera naturalne, odnawialne surowce, a po zakończeniu swojego cyklu życia ulega procesom rozkładu biologicznego, nie pozostawiając szkodliwych śladów dla środowiska. Oznacza to, że można je pozyskiwać w sposób zrównoważony, a ich utylizacja nie stwarza problemów.
Najczęściej biodegradowalne tynki bazują na takich materiałach jak glina, wapno, naturalne kruszywa lub specjalnie przetworzone materiały organiczne. Dzięki temu posiadają one nie tylko pożądane właściwości budowlane, ale także pozytywny wpływ na zdrowie użytkowników. Powietrze w pomieszczeniach wykończonych tynkami naturalnymi jest lepsze, ponieważ materiały te lepiej regulują wilgotność i nie emitują szkodliwych substancji lotnych.
Stosowanie biodegradowalnych tynków to nie tylko ukłon w stronę ekologii, ale także wybór materiałów, które często mają unikalne właściwości. Tynki gliniane na przykład charakteryzują się doskonałą zdolnością do regulacji wilgotności powietrza, co pozytywnie wpływa na komfort cieplny i zapobiega rozwojowi grzybów. Wybierając takie rozwiązania, inwestujemy w zdrowe i przyjazne środowisku wnętrza.
Q&A: Jak tynkować stare ściany
-
Jak sprawdzić, czy stary tynk nadaje się do ponownego tynkowania?
Stan starego tynku można zweryfikować, opukując ściany. Głuchy dźwięk odbijającej się cieczy wskazuje na to, że tynk wymaga renowacji. Warto również pamiętać, że pęknięcia i odpryski na suficie praktycznie zawsze należy traktować poważnie, gdyż grawitacja prędzej czy później zrobi swoje.
-
Jak przygotować stare ściany przed nałożeniem nowej warstwy tynku?
Przed nałożeniem nowej warstwy tynku należy odpowiednio przygotować powierzchnię ścian. Przede wszystkim trzeba oczyścić ją ze wszelkich zabrudzeń, pozostałości po starej zaprawie i innych nieczystości. Jeśli stara powłoka tynkowa jest w bardzo złym stanie, powinniśmy ją skuć. Ubytki można uzupełnić masą szpachlową, wygładzając powierzchnię. Na koniec, przed nałożeniem nowej zaprawy, należy zagruntować powierzchnię. Grunt utwardza podłoże i zwiększa jego chropowatość, co zapewnia lepsze wiązanie i większą trwałość nowego tynku.
-
Kiedy stosuje się tynki renowacyjne i jak wyglądają?
Tynki renowacyjne stosuje się do zabezpieczania mocno zawilgoconych ścian. Są to specjalne mieszanki o wysokiej porowatości, które usprawniają oddawanie pary wodnej z powierzchni ścian. Często zaprawy tego typu przygotowuje się w formie rozbudowanego systemu, który obejmuje obrzutkę, podkładowy tynk wyrównawczy, tynk magazynujący sole, właściwą powłokę renowacyjną oraz masę wygładzającą.
-
Co zrobić w przypadku mocno zawilgoconych lub zagrzybionych ścian przed tynkowaniem?
W przypadku bardzo zawilgoconych ścian, przed przystąpieniem do prac tynkarskich, należy je osuszyć. Jeśli wilgoć nadal jest widoczna, trzeba skuć tynk do wysokości około 80 cm powyżej widocznej linii zasolenia lub zawilgocenia, a uszkodzoną zaprawę usunąć na głębokość około 2 cm. Na ścianach występujących nalotów grzybowych konieczne jest przeprowadzenie impregnacji biobójczej przed tynkowaniem.