Czym wykończyć płytę OSB wewnątrz

Redakcja 2025-05-04 20:03 | Udostępnij:

No dobra, siema, masz tę surową płytę OSB na ścianie i zastanawiasz się co dalej? Coraz częściej pojawiają się one w nowoczesnych wnętrzach jako element dekoracyjny i konstrukcyjny, dodając przestrzeni unikalnego charakteru. Ale co zrobić, gdy surowa forma już nie wystarcza albo warunki pomieszczenia tego wymagają, rodząc fundamentalne pytanie: Czym wykończyć płytę OSB wewnątrz? Najpopularniejsze i najskuteczniejsze metody to przede wszystkim malowanie, ale także pokrycia typu żywice, tapety czy tynki, które nadadzą jej nowego charakteru i zwiększą trwałość.

Czym wykończyć płytę OSB wewnątrz

Patrząc na dostępne metody wykończenia, można dostrzec wyraźne różnice w wymaganiach, trwałości i koszcie. Dla przykładu, poniżej prezentujemy porównanie podstawowych opcji malowania płyt OSB pod kątem kluczowych cech.

Metoda Przykład Typu Farby Wymagane Gruntowanie Przykładowa Trwałość* Orientacyjny Koszt Materiałów (PLN/m²)
Malowanie standardowe Farba Akrylowa/Lateksowa Zazwyczaj Tak (primer dedykowany lub uniwersalny do drewna) Umiarkowana (dobra na ściany w pokojach suchych) 8 - 15
Malowanie wzmocnione Farba Alkidowa (olejna) Zazwyczaj Tak (primer dedykowany lub grunt na bazie rozpuszczalnika) Dobra (lepsza odporność na szorowanie niż akryl) 12 - 20
Malowanie specjalistyczne Farba Epoksydowa/Poliuretanowa Często Nie (jeśli farba jest samogruntująca) lub specyficzny primer Bardzo Wysoka (odporna na wilgoć, ścieranie, chemikalia) 25 - 60+

*Trwałość dotyczy typowych warunków użytkowania we wnętrzach i jest wartością poglądową. Koszty materiałów to orientacyjny zakres obejmujący grunt (jeśli wymagany) i dwie warstwy farby dla płytkiej OSB (bez ubytków/szpachlowania), mogą się znacznie różnić w zależności od producenta, koloru i lokalizacji.

Analiza ta jasno wskazuje, że "malowanie płyt OSB" to nie jedna prosta ścieżka, a raczej szereg możliwości, z których każda ma swoje plusy i minusy. Wybór odpowiedniej ścieżki, od standardowej akrylowej po pancerne epoksydy, zależy wprost od funkcji pomieszczenia i intensywności jego użytkowania. Niezależnie od wyboru farby, sukces wykończenia OSB jest nierozerwalnie związany z prawidłowym przygotowaniem podłoża i aplikacją właściwego gruntu.

Zobacz także: Ściana z OSB i GK: Cena za m2 w 2025

Przygotowanie płyty OSB do wykończenia

Zacznijmy od prawdy uniwersalnej w każdym remoncie: "Przygotowanie to 90% sukcesu". Ignorowanie tego etapu przy pracy z OSB to prosta droga do frustracji i zmarnowanych pieniędzy na farby czy inne materiały. Płyta OSB, choć wydaje się gotowa do działania, wymaga specyficznego podejścia, by wykończenie było trwałe i estetyczne. Nie chodzi o to, żeby gonić za gładkością lustra, ale o zapewnienie odpowiednich warunków do aplikacji kolejnych warstw.

Pierwszym krokiem jest aklimatyzacja płyt. Zanim zabierzemy się do pracy, materiał powinien "odpocząć" w pomieszczeniu, w którym będzie montowany, przez minimum 48-72 godziny. Powinien to być lokal o standardowych warunkach temperaturowo-wilgotnościowych, np. 18-25°C i wilgotność 40-60%. Dzięki temu OSB dostosuje się do otoczenia, minimalizując ryzyko późniejszych odkształceń czy pęcznienia po aplikacji mokrych materiałów.

Następnie przechodzimy do etapu, którego nie wolno pominąć – czyszczenia, osuszania i odtłuszczania powierzchni. Nawet nowe płyty mogą być pokryte warstwą kurzu, pyłu z produkcji lub subtelnych zabrudzeń po transporcie. Użyjmy suchej szczotki, a następnie lekko wilgotnej (podkreślam, LEKKO!) szmatki, by usunąć wszelkie zanieczyszczenia. Każdy, kto miał kiedyś do czynienia z OSB, wie, że łatwo o drzazgi, dlatego czyszczenie przeprowadź ostrożnie, najlepiej w rękawiczkach ochronnych.

Zobacz także: Czy blachę kłaść bezpośrednio na płytę OSB?

Osuszanie jest absolutnie kluczowe. Wilgoć uwięziona w strukturze płyty spowoduje pęcznienie, a żadna farba czy tynk nie przetrwają na niestabilnym podłożu. Po przetarciu wilgotną ściereczką, daj płycie wystarczająco dużo czasu na całkowite wyschnięcie. Optymalne warunki atmosferyczne w pomieszczeniu przyspieszą ten proces, a cierpliwość tu popłaca stokrotnie. Stara prawda budowlana mówi: "Czas to pieniądz, ale wilgoć to bankrut"."

Niektórzy zalecają również delikatne przeszlifowanie powierzchni płyty OSB przed dalszymi pracami. Nie chodzi o zeszlifowanie jej na gładko jak deski podłogowej – to bezcelowe i pracochłonne ze względu na charakterystyczną strukturę. Celem jest usunięcie najbardziej wystających wiórów, drzazg oraz wyrównanie ewentualnych delikatnych nierówności powierzchniowych. Delikatne szlifowanie zwiększy także przyczepność kolejnych warstw. Użyj papieru ściernego o gradacji P120-P180. Wyższe gradacje nie mają większego sensu na tej powierzchni. Rób to ruchem zgodnym z ułożeniem większych wiórów na płycie, co pomoże w kontrolowaniu procesu i uniknięciu niepotrzebnego "filcowania" powierzchni. Szlifowanie warto wykonać szlifierką oscylacyjną na dużych płaszczyznach dla szybkości i równomierności, a krawędzie i trudnodostępne miejsca dopracować ręcznie, używając klocka szlifierskiego. To też moment, żeby się zastanowić czy chcesz zostawić surowe krawędzie cięte OSB. Jeśli nie, warto pomyśleć o ich sfazowaniu lub zaokrągleniu przed szlifowaniem.

Po szlifowaniu, najważniejsze jest dokładne usunięcie pyłu. Użyj odkurzacza z odpowiednią końcówką, a następnie czystej, suchej szmatki lub sprężonego powietrza. Pozostawienie nawet drobnego pyłu na powierzchni drastycznie obniży przyczepność gruntu i farby. Pył działa jak bariera, uniemożliwiając preparatom penetrację w strukturę płyty, przez co warstwy wykończeniowe po prostu nie będą miały się do czego "przykleić". Niech to będzie Twoja mantra: "Czysta powierzchnia to klucz do trwałości"."

W przypadku, gdy na płycie znajdują się ubytki – wgniecenia, większe odpryski wiórów, głębokie rysy lub po prostu otwory po wkrętach – należy je wypełnić przed szlifowaniem i czyszczeniem pyłu. Idealnym materiałem do tego celu jest masa szpachlowa do drewna lub specjalistyczna szpachla do OSB. Wybieraj produkty szybkoschnące, na przykład na bazie żywic akrylowych. Zastosowanie masy szpachlowej dedykowanej do drewna jest tutaj celowe, ponieważ produkty te mają odpowiednią elastyczność i przyczepność do materiałów drewnopochodnych. Koszt takiej masy szpachlowej to orientacyjnie 15-30 PLN za opakowanie 250-500g. Pamiętaj, żeby nakładać ją cienkimi warstwami i pozwolić każdej warstwie całkowicie wyschnąć (zazwyczaj 1-3 godziny, sprawdź zalecenia producenta). Gdy masa wyschnie, szlifujemy ją tak, aby zlicować z powierzchnią płyty.

Odtłuszczenie jest szczególnie ważne w kuchniach, garażach czy warsztatach, gdzie płyta mogła mieć kontakt ze smarami, olejami czy innymi tłustymi substancjami. Do odtłuszczania można użyć benzyny ekstrakcyjnej lub specjalistycznych środków do odtłuszczania drewna. Zawsze testuj środek w niewidocznym miejscu, by upewnić się, że nie odbarwi lub nie uszkodzi płyty. Dokładne odtłuszczenie jest absolutnie niezbędne, ponieważ tłuszcz tworzy nieprzyczepną warstwę, do której nie przylgnie ani grunt, ani farba. Można by pomyśleć: "Ale przecież to drewno! Nie brudzi się tak łatwo". Otóż brudzi, a wióry i żywice w OSB tworzą unikalne wyzwania. Pamiętaj o odpowiedniej wentylacji pomieszczenia podczas stosowania rozpuszczalników do odtłuszczania. Pracuj w masce ochronnej, by nie wdychać szkodliwych oparów. Czas schnięcia po odtłuszczaniu jest równie ważny jak po czyszczeniu wilgotną szmatką - daj sobie i materiałowi czas.

Na koniec warto jeszcze raz dokładnie obejrzeć całą powierzchnię. Czy wszystkie drzazgi zostały usunięte? Czy pył został dokładnie zmyty lub odessany? Czy szpachlowane miejsca są gładkie i zlicowane? Czy nie ma śladów tłustych plam? Tylko idealnie przygotowana, czysta, sucha i gładka (na tyle, na ile pozwala charakter OSB) powierzchnia gwarantuje, że kolejny etap, czyli gruntowanie, przyniesie oczekiwane rezultaty. Inwestycja czasu w ten etap zwróci się wielokrotnie w postaci trwałego i estetycznego wykończenia, oszczędzając nerwów i pieniędzy na poprawki. Każdy budowlaniec Ci to powie – odpowiednio przygotowana płyta OSB do malowania to podstawa długowieczności wykończenia. Zaniedbanie któregokolwiek z tych kroków to gotowy przepis na katastrofę malarską w przyszłości.

Gruntowanie płyty OSB przed malowaniem

Jeśli etap przygotowania przebiegł pomyślnie, możemy przejść do kwestii absolutnie fundamentalnej, bez której dalsze kroki mijałyby się z celem – gruntowanie płyty OSB. Ktoś mógłby zapytać, "Czy to naprawdę konieczne?". Odpowiedź brzmi: "Tak, do cholery, tak!". OSB, ze swoją specyficzną strukturą i dużą chłonnością, stanowi dla farb nawierzchniowych wyzwanie. Gruntowanie jest tu polisą na trwałość i estetykę. Pomiń je, a prędzej czy później pożałujesz swojej decyzji.

Po co w ogóle gruntować? Płyta OSB, choć sprasowana pod wysokim ciśnieniem z wiórów drewnianych wiązanych żywicą, nie jest jednolitym, szczelnym materiałem. Jest porowata i ma zróżnicowaną chłonność – niektóre obszary (zwłaszcza krawędzie i luźniej sprasowane części) "piją" materiały jak gąbka, inne mniej. Aplikacja farby bezpośrednio na tak nierówne podłoże skutkuje niejednolicie wysychającymi plamami, zmiennością koloru i tekstury. Grunt wyrównuje chłonność powierzchni, tworząc jednolitą bazę pod farbę. Działa trochę jak bufor między OSB a warstwą wykończeniową, stabilizując całe podłoże i chroniąc przed "kaprysami" płyty. To jak fundament dla Twojego malarskiego dzieła.

Kolejnym, niezwykle ważnym powodem, dla którego gruntowanie płyty OSB jest kluczowe, jest zapobieganie pęcznieniu. Wilgoć zawarta w farbach (szczególnie tych na bazie wody, jak akrylowe czy lateksowe) może przenikać w strukturę płyty, powodując jej niekontrolowane pęcznienie i odkształcenia. Grunt tworzy barierę, która ogranicza to zjawisko do absolutnego minimum, stabilizując materiał i zapobiegając przyszłym problemom strukturalnym pod powłoką farby. To szczególnie istotne w pomieszczeniach narażonych na wahania wilgotności, jak kuchnia czy łazienka (choć do łazienek OSB na ścianę bez specjalnych, paroizolacyjnych systemów nie jest optymalnym wyborem!).

Gruntowanie ma także ekonomiczne uzasadnienie. Nieoszlifowana i niezagruntowana płyta OSB, z jej zróżnicowaną chłonnością, pochłania ogromne ilości farby nawierzchniowej. Można by pomyśleć: "To tylko trochę więcej farby". Ale uwierz, że różnica w zużyciu może być dramatyczna – czasem nawet dwukrotnie większa niż na zagruntowanym podłożu. Zastosowanie gruntu, którego koszt jest zazwyczaj niższy niż cena farby, pozwala ograniczyć zużycie farby nawierzchniowej, co w ostatecznym rozrachunku przekłada się na znaczące oszczędności finansowe. Grunt o typowym pokryciu 8-12 m²/L kosztuje w granicach 20-60 PLN/L, podczas gdy farba to 30-150+ PLN/L – rachunek jest prosty.

Jakich preparatów używać? Rynek oferuje kilka opcji. Możemy sięgnąć po preparaty gruntujące do drewna lub specjalistyczne grunty do materiałów drewnopochodnych. Grunty na bazie rozpuszczalników (np. alkidowe) są często bardzo skuteczne w głębokiej penetracji i tworzeniu szczelnej warstwy, blokując także ewentualne wydzielanie żywic z wiórów (choć w płytach OSB jest to mniejszy problem niż w surowym drewnie iglastym). Ich wadą jest intensywny zapach i dłuższy czas schnięcia. Grunty na bazie wody (akrylowe) są mniej inwazyjne zapachowo i szybciej schną, ale ich właściwości blokujące i penetrujące mogą być słabsze, wymagając czasami dwóch cienkich warstw. Koszt dobrych gruntów do OSB to typowo 30-80 PLN/L.

Alternatywą, wspomnianą już przy "meta-analizie", jest zastosowanie żywic polimerowych lub specjalnych farb epoksydowych czy poliuretanowych, które pełnią funkcję samogruntującą. Takie systemy są droższe (często 60-150 PLN/L lub więcej), ale upraszczają proces aplikacji, łącząc gruntowanie i pierwszą warstwę wykończenia w jednym produkcie lub wymagając jedynie lekkiego przeszlifowania po gruntującej warstwie epoksydowej przed aplikacją kolejnej warstwy epoksydowej. W przypadku takich rozwiązań absolutnie kluczowe jest przestrzeganie zaleceń producenta co do przygotowania podłoża i aplikacji – często wymagają one bardzo czystej i suchej powierzchni oraz konkretnych warunków temperaturowych. To nie są farby "na czuja".

Sama aplikacja gruntu jest zazwyczaj prostsza niż malowanie. Możemy użyć wałka z średnim włosiem (10-15mm) dla dużych powierzchni oraz pędzla do krawędzi i narożników. Nakładaj grunt równomiernie, unikając zacieków i nadmiernej aplikacji, która mogłaby spowodować nasiąknięcie płyty. Nie "wałkuj" w nieskończoność, jedna, solidna warstwa (lub dwie cienkie, jeśli tak zaleca producent) w zupełności wystarczy. Zwróć szczególną uwagę na krawędzie cięte – są one najbardziej chłonne i wymagają starannego pokrycia gruntem. W niektórych przypadkach, zwłaszcza gdy zależy nam na maksymalnej szczelności krawędzi, można rozważyć ich dwukrotne gruntowanie. Standardowe pokrycie gruntu to ok. 8-12 m²/L, choć na bardzo chłonnych krawędziach czy nierównościach zużycie może być większe. Pamiętaj, że niska temperatura (<10°C) lub wysoka wilgotność (>70%) znacząco wydłużają czas schnięcia gruntu i mogą negatywnie wpłynąć na jego właściwości. Idealne warunki to zazwyczaj 18-25°C i 40-60% wilgotności.

Po nałożeniu gruntu, kluczowe jest... czekanie. Grunt musi w pełni wyschnąć i utwardzić się zgodnie z zaleceniami producenta. Ten czas może wahać się od 4 godzin do nawet 24 godzin lub dłużej, w zależności od typu gruntu, temperatury i wilgotności. Nie spiesz się z malowaniem! Próba nałożenia farby na niedostatecznie wyschnięty grunt to proszenie się o problemy z przyczepnością i wyglądem powłoki. Po wyschnięciu gruntu powierzchnia powinna być jednolita, matowa i lekko szorstka w dotyku, gotowa na przyjęcie farby nawierzchniowej. Warto zrobić lekki test drapania w mało widocznym miejscu, żeby upewnić się, że grunt dobrze trzyma się podłoża. Powinien być trudny do zdrapania paznokciem. Jeśli grunt się łuszczy lub łatwo schodzi, to znak, że coś poszło nie tak na etapie przygotowania lub samego gruntowania. W takiej sytuacji niestety może być konieczne usunięcie gruntu (np. przez szlifowanie) i powtórzenie procesu. "Grunt to dobrze zagruntować!" - stara zasada wciąż aktualna, szczególnie przy wymagającym podłożu jakim jest OSB.

Malowanie płyty OSB: Wybór farby i technika

Skoro płyta jest już odpowiednio przygotowana i perfekcyjnie zagruntowana (taką mamy nadzieję!), stajemy przed finalnym etapem – malowaniem. To tutaj magia koloru i tekstury ożywia surowe OSB. Ale wybór odpowiedniej farby i technika aplikacji mają kluczowe znaczenie dla osiągnięcia zamierzonego efektu estetycznego i trwałości wykończenia. To nie jest po prostu "jakaś farba" – to decyzja, która zaważy na wyglądzie Twojego wnętrza na lata.

Rynek oferuje szeroką gamę farb, które nadają się do powierzchni drewnianych i drewnopochodnych, co automatycznie stawia je na liście potencjalnych kandydatów do malowania płyt OSB. Możemy pomyśleć o tradycyjnych farbach, takich jak olejne (alkidowe), akrylowe czy lateksowe. Farby olejne tworzą bardzo trwałe powłoki, odporne na szorowanie, ale schną długo, wydzielają intensywny zapach i z czasem mogą żółknąć. Typowa cena za farbę alkidową to 30-60 PLN/L, a schnięcie do kolejnej warstwy może trwać 12-24 godziny. Farby akrylowe i lateksowe są szybsze w aplikacji, prawie bezzapachowe i łatwe w czyszczeniu (woda), ale ich trwałość mechaniczna i odporność na wilgoć jest zazwyczaj niższa niż alkidowych czy chemoutwardzalnych. Są idealne na ściany w "suchych" pomieszczeniach o niewielkim ruchu. Cena farb akrylowych/lateksowych to zazwyczaj 25-50 PLN/L, czas do ponownego malowania to zaledwie 2-4 godziny.

Jeśli zależy nam na maksymalnej trwałości, zwłaszcza w miejscach narażonych na wilgoć, intensywne użytkowanie, szorowanie czy chemikalia (garaże, warsztaty, ściany w aneksach kuchennych, podłogi z OSB), zdecydowanie warto rozważyć farby chemoutwardzalne: epoksydowe i poliuretanowe. Są to farby, które po zmieszaniu z utwardzaczem tworzą niezwykle twardą, odporną powłokę. Farby epoksydowe są twarde, odporne na ścieranie i wiele chemikaliów, tworzą świetną barierę przeciwwodną. Często są to systemy dwuskładnikowe o krótkim czasie życia po zmieszaniu. Mogą być wrażliwe na promieniowanie UV (żółkną), co wewnątrz zazwyczaj nie stanowi problemu. Typowa cena farb epoksydowych to 80-200+ PLN/L. Czas do nałożenia kolejnej warstwy może wynosić od kilku do kilkunastu godzin, a pełne utwardzenie często zajmuje kilka dni (nawet do 7-14 dni).

Farby poliuretanowe również tworzą bardzo trwałe powłoki, są często bardziej elastyczne od epoksydowych, co sprawia, że są nieco mniej kruche. Posiadają doskonałą odporność na ścieranie, wilgoć i zarysowania. Podobnie jak epoksydy, często są dwuskładnikowe. Są zazwyczaj droższe od farb alkidowych i akrylowych, kosztując w przedziale 100-250+ PLN/L. Czas schnięcia i utwardzania jest zbliżony do farb epoksydowych, z podobnym czasem do ponownego malowania i pełnego utwardzenia. Niektóre specjalistyczne farby epoksydowe i poliuretanowe są formułowane w taki sposób, że mogą być nanoszone bezpośrednio na płytę, pomijając etap tradycyjnego gruntowania (pod warunkiem idealnego przygotowania podłoża!). "Czasem skróty kosztują więcej", ale w przypadku tych systemów, uproszczenie procedury bywa opłacalne ze względu na ich doskonałą przyczepność i właściwości. Trzeba tylko bezwzględnie trzymać się zaleceń producenta danego produktu.

Technika malowania płyty OSB nie odbiega drastycznie od malowania innych powierzchni drewnopochodnych, ale specyfika płyty wymaga uwagi. Do dużych powierzchni najlepiej użyć wałka malarskiego. Wałki z runem syntetycznym o długości 10-15 mm sprawdzą się dobrze, pozwalając farbie dotrzeć między wióry, jednocześnie nie nabierając jej zbyt dużo. Dla farb chemoutwardzalnych zalecane mogą być wałki dedykowane do tego typu produktów (np. welurowe lub z krótkim runem). Krawędzie i narożniki najlepiej pomalować pędzlem. Używaj pędzli o odpowiednim włosiu do wybranego typu farby (syntetyczne do farb wodnych, naturalne lub mieszane do farb rozpuszczalnikowych czy chemoutwardzalnych).

Nakładaj farbę równomiernie, starając się utrzymywać "mokrą krawędź", czyli łączyć malowane pasy zanim farba zacznie wysychać, co zapobiega powstawaniu smug i widocznych łączeń. Zazwyczaj nakłada się dwie cienkie warstwy farby, by uzyskać pełne krycie i odpowiednią trwałość. Czasem, gdy zmieniamy kolor drastycznie (np. z ciemnego OSB na jasny biały) lub używamy farby o słabszej sile krycia, konieczne może być nałożenie trzech warstw. Zawsze przestrzegaj czasu schnięcia między warstwami podanego przez producenta farby – to kluczowe dla prawidłowego związania powłok i uniknięcia problemów, takich jak marszczenie czy słaba przyczepność kolejnej warstwy. Malowanie metodą natryskową pozwala uzyskać najbardziej jednolitą i gładką powłokę, ale wymaga odpowiedniego sprzętu (np. agregatu hydrodynamicznego) i doświadczenia w obsłudze, a także dokładnego zabezpieczenia otoczenia przed pyleniem. To metoda dla "profesjonalistów lub ambitnych amatorów".

Zużycie farby może być nieco wyższe na OSB niż na idealnie gładkim tynku czy gładzi, nawet po gruntowaniu, ze względu na teksturę powierzchni. Orientacyjne wydajności farb wynoszą zazwyczaj 10-14 m²/L na warstwę, ale na OSB bezpieczniej przyjąć dolną granicę tego zakresu lub nawet nieco mniej, np. 8-10 m²/L, szczególnie przy pierwszej warstwie. Wybierając farbę, zastanów się również nad jej stopniem połysku (mat, satyna, półpołysk, połysk). Mat ukrywa drobne nierówności, ale jest mniej odporny na zabrudzenia i szorowanie. Połysk jest najtrwalszy i najłatwiejszy w czyszczeniu, ale podkreśla wszelkie niedoskonałości powierzchni i wymaga niemal idealnego przygotowania OSB (co na tej płycie jest trudne do osiągnięcia). Satyna lub półpołysk to często złoty środek, łączący dobrą trwałość z akceptowalnym wyglądem na teksturalnym podłożu OSB.

Pamiętaj o dobrych warunkach podczas malowania – temperatura pomieszczenia powinna być w zalecanym przez producenta farby zakresie (zazwyczaj 15-25°C), a wilgotność powietrza umiarkowana (40-60%). Zbyt wysoka wilgotność może znacząco wydłużyć czas schnięcia farb wodnych. Po nałożeniu ostatniej warstwy, pozwól farbie w pełni wyschnąć i utwardzić się zanim zaczniesz intensywnie użytkować pomalowaną powierzchnię lub np. wieszać na niej ciężkie przedmioty. Pełne utwardzenie (curing) powłok chemoutwardzalnych to proces chemiczny, który trwa dłużej niż tylko wyschnięcie "na dotyk" i nadaje farbie jej docelową wytrzymałość. Stosowanie się do tych wytycznych sprawi, że malowanie płyt OSB zakończy się sukcesem, a efekt będzie cieszył oko i służył latami. Niech ten proces będzie dowodem na to, że nawet surowy, prosty materiał, potraktowany z należytą starannością i wiedzą, może stać się pełnoprawnym, trwałym i atrakcyjnym elementem nowoczesnego wnętrza. To trochę jak z człowiekiem – potencjał jest, ale szlif i dobry podkład czynią cuda.

Teraz dodajmy wizualizację porównania kosztów na metr kwadratowy dla trzech przykładowych systemów wykończenia malarskiego płyty OSB, biorąc pod uwagę orientacyjne ceny materiałów (grunt + farba, 2 warstwy farby):