Czym pomalować płytę OSB na biało w 2025 roku – Praktyczny poradnik
Zastanawiasz się, czym pomalować płytę OSB na biało? Doskonały pomysł, ponieważ ten surowy materiał ma ogromny potencjał nie tylko konstrukcyjny, ale i dekoracyjny. Choć surowa płyta ma swój niepowtarzalny urok, niekiedy warto ją odmienić. Odpowiedź jest prostsza niż myślisz: farby przeznaczone do drewna i materiałów drewnopochodnych, ze szczególnym wskazaniem na farby chemoutwardzalne dla lepszej trwałości. Pomalowana na biało płyta OSB potrafi całkowicie odmienić wnętrze, dodając mu nowoczesności lub skandynawskiej lekkości.

- Przygotowanie płyty OSB przed malowaniem na biało
- Krok po kroku: Gruntowanie płyty OSB przed malowaniem
- Malowanie płyty OSB na biało – Techniki i wskazówki
Kiedyś postrzegano płyty OSB głównie jako materiał budowlany, ukryty pod tynkiem czy innymi wykończeniami. Dziś zyskują status pełnoprawnego elementu aranżacji wnętrz i fasad. W swojej naturalnej formie są atrakcyjne, ale zyskują zupełnie nowy charakter po pomalowaniu. Szczególnie popularne staje się malowanie płyt OSB na biało, które rozjaśnia pomieszczenia i dodaje im przestronności.
Wiele osób zastanawia się, jak bardzo wymagające jest pomalowanie płyty OSB. Jako materiał drewnopochodny, OSB ma specyficzne właściwości, które trzeba wziąć pod uwagę, planując malowanie. Chłonność, nierówna struktura i obecność wiórów sprasowanych żywicą syntetyczną wpływają na wybór odpowiednich preparatów i technik. Ale bez obaw – to zadanie jest całkowicie wykonalne i przynosi satysfakcjonujące efekty.
Analizując dostępne rozwiązania na rynku dotyczące malowania płyt drewnopochodnych, w tym OSB, widać pewne trendy. Farby akrylowe i lateksowe do drewna to popularny wybór ze względu na dostępność i łatwość aplikacji. Są relatywnie niedrogie i oferują szeroką gamę kolorów. Jednak dla maksymalnej trwałości i odporności na uszkodzenia, szczególnie w miejscach o większym natężeniu ruchu lub wilgotności, eksperci często skłaniają się ku bardziej zaawansowanym rozwiązaniom.
Zobacz także: Ściana z OSB i GK: Cena za m2 w 2025
Poniżej przedstawiamy zestawienie przykładowych rodzajów farb wraz z ich orientacyjnymi cenami za litr oraz szacowanym czasem schnięcia warstwy:
| Rodzaj Farby | Orientacyjna Cena za Litr (PLN) | Czas Schnięcia Warstwy (h) | Zalety | Wady |
|---|---|---|---|---|
| Farba Akrylowa do Drewna | 25 - 60 | 2 - 4 | Szybkie schnięcie, niska emisja zapachów, łatwość aplikacji | Mniejsza trwałość niż farby chemoutwardzalne |
| Farba Lateksowa do Drewna | 30 - 70 | 3 - 5 | Dobrze kryjąca, elastyczna | Może wymagać większej liczby warstw na nierównych powierzchniach |
| Farba Alkidowa (Olejno-Ftalowa) | 35 - 80 | 12 - 24 | Wytrzymała, tworzy twardą powłokę | Długi czas schnięcia, intensywny zapach |
| Farba Epoksydowa | 100 - 300+ | 12 - 72 (pełne utwardzenie) | Bardzo wytrzymała, odporna na ścieranie i chemikalia, może być nakładana bez gruntu (niektóre produkty) | Wysoka cena, dwuskładnikowa, wymaga precyzyjnego mieszania |
| Farba Poliuretanowa | 100 - 250+ | 6 - 24 (pełne utwardzenie) | Wytrzymała, elastyczna, odporna na warunki atmosferyczne i UV | Stosunkowo wysoka cena, wymaga dobrej wentylacji |
Analiza powyższych danych sugeruje, że wybór farby powinien być podyktowany nie tylko budżetem, ale przede wszystkim przeznaczeniem malowanej powierzchni. Jeśli planujemy pomalować ozdobną ścianę w sypialni, farba akrylowa może być wystarczająca. Natomiast w garażu, warsztacie czy na elewacji, gdzie materiał będzie narażony na większe obciążenia, wilgoć czy promienie UV, farby chemoutwardzalne okażą się lepszym wyborem. To kwestia optymalizacji kosztów i trwałości, coś w rodzaju "zabili i uciekli" w pozytywnym sensie – szybki efekt kontra długoterminowa inwestycja w trwałość.
Najlepsze farby do malowania płyty OSB na biało
Przechodząc do sedna wyboru, czym pomalować płytę OSB na biało, kluczowe jest zrozumienie, że nie każda biała farba sprawdzi się równie dobrze. Płyta OSB, ze względu na swoją strukturę i skład, wymaga specyficznego podejścia. Standardowa farba emulsyjna do ścian może po prostu nie zapewnić odpowiedniego krycia ani przyczepności, a co gorsza, może prowadzić do pęcznienia płyty. Tutaj potrzebujemy farb, które są zaprojektowane z myślą o powierzchniach drewnianych i drewnopochodnych, z ich naturalnymi ruchami i zmienną chłonnością.
Zobacz także: Czy blachę kłaść bezpośrednio na płytę OSB?
Klasyczne farby olejne i alkidowe to sprawdzone rozwiązania do drewna, tworzące twardą, odporną na uszkodzenia powłokę. Są one dostępne w białym kolorze i mogą skutecznie pokryć nierówną powierzchnię OSB. Ich wadą bywa jednak długi czas schnięcia i intensywny zapach, co może być uciążliwe w pomieszczeniach mieszkalnych. Z drugiej strony, ich trwałość potrafi zrekompensować te niedogodności, szczególnie w miejscach narażonych na zarysowania czy uderzenia.
Farby lateksowe przeznaczone do drewna również mogą być użyte do malowania OSB na biało. Są one bardziej elastyczne niż farby alkidowe i szybciej schną. Mają też zazwyczaj mniej intensywny zapach. Choć mogą wymagać nałożenia większej liczby warstw dla pełnego krycia ze względu na chłonność płyty i widoczną strukturę wiórów, są dobrym kompromisem między trwałością a komfortem aplikacji.
Prawdziwą game changer w kwestii malowania OSB, zwłaszcza w warunkach wymagających najwyższej odporności, są farby chemoutwardzalne, takie jak epoksydowe i poliuretanowe. Te farby tworzą niezwykle trwałe, twarde i odporne na ścieranie, wilgoć, a nawet chemikalia powłoki. Choć są droższe i często dwuskładnikowe (wymagają przygotowania mieszanki tuż przed użyciem), ich właściwości sprawiają, że są idealnym wyborem do malowania OSB na podłogach, w garażach czy pomieszczeniach gospodarczych.
Niektóre farby epoksydowe są formułowane tak, że można je nanosić bezpośrednio na przygotowaną powierzchnię, eliminując potrzebę wcześniejszego gruntowania. To z kolei może zaoszczędzić czas i materiały. Warto zawsze dokładnie zapoznać się z zaleceniami producenta wybranej farby. Nałożenie 1-2 warstw takiej farby często wystarcza, aby uzyskać pełne, jednolite krycie w odcieniu bieli, który pozostanie intensywny przez długi czas.
Przy wyborze farby warto zastanowić się nad połyskiem. Białe farby mogą być matowe, półmatowe, półpołyskliwe lub błyszczące. Wykończenie matowe ukrywa drobne niedoskonałości powierzchni i tworzy elegancki, nowoczesny wygląd, ale może być trudniejsze w czyszczeniu. Powłoki z połyskiem są bardziej odporne na zabrudzenia i łatwiejsze do mycia, ale mogą podkreślać nierówności podłoża.
Na rynku dostępne są specjalistyczne farby dedykowane do płyt OSB, które łączą w sobie grunt i farbę nawierzchniową w jednym produkcie. Mogą one stanowić wygodne rozwiązanie, szczególnie dla osób, które chcą uprościć proces malowania. Zawsze jednak warto sprawdzić opinie i recenzje takich produktów, aby upewnić się co do ich skuteczności.
Podsumowując wybór farby, zastanów się gdzie dokładnie znajduje się płyta OSB i jak będzie użytkowana. Czy jest to element dekoracyjny ściany w suchym pokoju, czy może podłoga w garażu, narażona na kontakt z wilgocią i substancjami chemicznymi? To pytanie pomoże Ci podjąć najlepszą decyzję dotyczącą rodzaju farby do malowania płyt OSB na biało.
Przygotowanie płyty OSB przed malowaniem na biało
Zanim chwycimy za pędzel lub wałek i przystąpimy do malowania płyt OSB na biało, kluczowym, absolutnie fundamentalnym etapem jest odpowiednie przygotowanie samej płyty. Ignorowanie tego kroku to proszenie się o kłopoty, bo nawet najlepsza farba położona na źle przygotowaną powierzchnię nie da zadowalających efektów, a wręcz może prowadzić do uszkodzenia powłoki malarskiej czy samej płyty. Jak mawiają starzy wyjadacze, "diabeł tkwi w szczegółach", a w tym przypadku szczegóły tkwią w pyłkach, drzazgach i tłuszczu.
Pierwszym i podstawowym krokiem jest upewnienie się, że powierzchnia płyty OSB jest czysta. Kurz, pył, pajęczyny, a nawet resztki kleju czy farby z wcześniejszych prac – wszystko to musi zniknąć. Do czyszczenia najlepiej użyć suchej szczotki, a następnie wilgotnej (ale nigdy mokrej!) ściereczki. Nadmiar wody jest wrogiem płyt OSB, ponieważ może powodować ich pęcznienie i osłabienie struktury.
Następnie, upewnijmy się, że płyta jest całkowicie sucha. Malowanie wilgotnej powierzchni to katastrofa murowana. Farba nie będzie dobrze przyczepna, mogą pojawić się pęcherze lub łuszczenie. Płyty OSB, szczególnie te przechowywane w wilgotnych warunkach, potrafią wchłonąć sporo wody. Czas schnięcia zależy od wilgotności powietrza i temperatury, ale zazwyczaj potrzebuje co najmniej kilkunastu godzin w suchym, dobrze wentylowanym miejscu.
Odtłuszczanie to kolejny niezwykle ważny krok. Płyty OSB często mają na swojej powierzchni ślady po produkcji lub montażu, takie jak smary czy oleje. Mogą one tworzyć barierę dla farby, uniemożliwiając jej prawidłowe związanie się z podłożem. Do odtłuszczenia można użyć dedykowanych preparatów do odtłuszczania powierzchni drewnianych lub rozpuszczalnika ekstrakcyjnego. Należy nanieść środek na czystą ściereczkę i dokładnie przetrzeć całą powierzchnię, a następnie pozostawić do całkowitego odparowania.
Kolejny etap to szlifowanie. Choć celem nie jest uzyskanie gładkiej jak lustro powierzchni – bo charakterystyczna struktura wiórów i tak będzie widoczna – szlifowanie jest niezbędne do usunięcia wystających włókien, drzazg i wyrównania drobnych nierówności. Można użyć papieru ściernego o gradacji 120-180, mocowanego na klocku szlifierskim, lub elektrycznej szlifierki oscylacyjnej. Szlifowanie powinno być lekkie i równomierne, bez nadmiernego dociskania, aby nie uszkodzić struktury płyty.
Po szlifowaniu całą powierzchnię należy ponownie bardzo dokładnie oczyścić z powstałego pyłu. Najlepiej użyć do tego odkurzacza z końcówką szczotkową, a następnie przetrzeć lekko wilgotną, czystą ściereczką z mikrofibry, aby zebrać pozostałe drobinki. Czystość jest tutaj kluczowa dla uzyskania gładkiej i trwałej powłoki malarskiej.
Jeśli na płycie OSB występują większe ubytki, wgniecenia czy odpryski, należy je wypełnić masą szpachlową przeznaczoną do drewna lub materiałów drewnopochodnych. Takie masy są elastyczne i dobrze wiążą się z podłożem. Po wyschnięciu szpachlówki, wypełnione miejsca należy delikatnie przeszlifować, aby uzyskać równą powierzchnię z resztą płyty, a następnie ponownie oczyścić z pyłu.
Bardzo ważne jest zwrócenie uwagi na krawędzie płyty OSB. Są one zazwyczaj bardziej chłonne niż powierzchnia. Warto poświęcić im szczególną uwagę podczas czyszczenia, szlifowania i ewentualnego szpachlowania. Dobre przygotowanie krawędzi zapobiegnie nadmiernemu wchłanianiu farby i powstawaniu nieestetycznych zacieków czy jaśniejszych przebarwień.
Pamiętajmy też o usunięciu wszelkich etykiet czy napisów z powierzchni płyty. Niektóre mogą być trudne do usunięcia i wymagać delikatnego zdrapania lub użycia specjalistycznego środka. Pozostałości kleju również muszą zostać dokładnie usunięte, ponieważ mogą wpływać na przyczepność farby.
Czasami na powierzchni płyt OSB pojawiają się plamy z żywicy naturalnie występującej w drewnie. Jeśli są to drobne przebarwienia, gruntowanie może sobie z nimi poradzić. Jeśli jednak plamy są duże i widoczne, warto rozważyć użycie specjalistycznego preparatu blokującego wyciek żywicy przed nałożeniem gruntu. W przeciwnym razie, po pewnym czasie plamy mogą przebijać nawet przez białą farbę.
Odpowiednie przygotowanie podłoża, choć czasochłonne, jest inwestycją w trwałość i estetykę końcowego efektu. Zaniedbanie któregokolwiek z tych kroków może zniweczyć cały wysiłek włożony w malowanie. Jak mawia jeden z naszych redakcyjnych kolegów: "Pomalowanie OSB bez solidnego przygotowania to jak budowanie domu na piasku – może na chwilę postoi, ale prędzej czy później się zawali."
Krok po kroku: Gruntowanie płyty OSB przed malowaniem
Po mistrzowskim przygotowaniu powierzchni, nadszedł czas na kolejny, kluczowy etap na drodze do idealnie białej płyty OSB: gruntowanie. I tutaj możemy zaryzykować stwierdzenie, że gruntowanie płyty OSB przed malowaniem na biało to "być albo nie być" dla całego przedsięwzięcia. Dlaczego? Otóż płyta OSB, ze swojej natury, jest materiałem bardzo chłonnym. Wyobraźmy sobie, że pomijamy ten krok i od razu nakładamy farbę nawierzchniową. Płyta zadziała jak gąbka, wchłaniając pigmenty i spoiwa z farby, co w najlepszym wypadku poskutkuje bardzo nierównomiernym kolorem i koniecznością nałożenia wielu, wielu warstw farby, a w najgorszym – doprowadzi do pęcznienia płyty.
Gruntowanie ma kilka fundamentalnych zadań w kontekście malowania płyt OSB na biało. Po pierwsze, wyrównuje i zmniejsza chłonność podłoża. Dzięki temu farba nawierzchniowa nie wnika głęboko w strukturę płyty, ale pozostaje na powierzchni, tworząc jednolitą i kryjącą warstwę. Ograniczenie chłonności to bezpośrednie przełożenie na mniejsze zużycie drogiej farby nawierzchniowej, co, jak mawia się w branży, to "gra warta świeczki".
Po drugie, dobry grunt wzmacnia powierzchnię płyty, wiążąc luźne włókna i tworząc solidne podłoże dla kolejnych warstw. Szczególnie na krawędziach i w miejscach cięć, gdzie struktura OSB jest bardziej otwarta, gruntowanie zapobiega "puszeniu" się materiału i zapewnia gładkie przejście dla farby.
Po trzecie, niektóre grunty mają właściwości izolujące. Mogą one blokować ewentualne wycieki żywicy z wiórów drewna, które, jak wspomnieliśmy wcześniej, potrafią przebijać przez białą farbę, tworząc nieestetyczne, żółtawe plamy. Użycie dedykowanego gruntu izolującego przed malowaniem na biało jest szczególnie rekomendowane, jeśli płyta jest nowa i intensywnie "żywiczna".
Czym zatem gruntować płytę OSB? Do wyboru mamy kilka opcji. Najpopularniejsze są specjalistyczne grunty do drewna i materiałów drewnopochodnych. Dostępne są grunty akrylowe, które szybko schną i mają niewielki zapach, a także grunty rozpuszczalnikowe, które lepiej penetrują i wzmacniają podłoże, ale wymagają dobrej wentylacji.
Alternatywą jest zastosowanie żywicy polimerowej, na przykład żywicy epoksydowej lub poliuretanowej w roli gruntu. Takie rozwiązania, często w postaci bezbarwnych lub lekko barwionych (choć do malowania na biało najlepiej bezbarwne) preparatów, tworzą niezwykle trwałą i twardą warstwę bazową, która doskonale izoluje i przygotowuje powierzchnię pod malowanie farbami chemoutwardzalnymi, ale również akrylowymi czy alkidowymi. Minusem może być wyższa cena i konieczność precyzyjnego mieszania składników.
Niezależnie od wyboru preparatu gruntującego, kluczowe jest przestrzeganie zaleceń producenta. Dotyczą one zarówno warunków aplikacji (temperatury, wilgotności powietrza), sposobu nanoszenia (pędzel, wałek, natrysk), jak i czasu schnięcia. Zazwyczaj grunt nakłada się cienką, równomierną warstwą. Na bardziej chłonnych obszarach, takich jak krawędzie, może być konieczne nałożenie drugiej warstwy gruntu po wyschnięciu pierwszej.
Aplikację gruntu najlepiej przeprowadzać pędzlem lub wałkiem o krótkim włosiu, który dobrze rozprowadza preparat i dociera do szczelin między wiórami. Natrysk pneumatyczny lub hydrodynamiczny może być efektywny na dużych powierzchniach, ale wymaga wprawy i odpowiedniego sprzętu. Ważne, aby nałożyć grunt równomiernie, unikając tworzenia kałuż czy zacieków.
Czas schnięcia gruntu jest kluczowy przed przystąpieniem do malowania. Typowy grunt akrylowy schnie kilka godzin, natomiast grunt rozpuszczalnikowy czy żywica polimerowa może wymagać nawet 24 godzin. Malowanie na niewyschnięty grunt to błąd, który może prowadzić do problemów z przyczepnością farby i uszkodzenia powłoki.
Zalecamy przetestowanie wybranego gruntu na małym, niewidocznym fragmencie płyty, aby upewnić się co do jego działania i przyczepności. "Lepiej dmuchać na zimne", jak mawiają, a w przypadku gruntowania OSB, test to "ubezpieczenie na życie" dla całego projektu malarskiego.
Po wyschnięciu gruntu, powierzchnia powinna być matowa i równomiernie chłonna (lub niechłonna w przypadku żywicy). Jest to znak, że płyta jest gotowa na przyjęcie farby nawierzchniowej i uzyskamy satysfakcjonujące efekty po malowaniu czymś co świetnie pokryje płytę OSB na biało.
Pamiętaj, że odpowiednie gruntowanie to podstawa. Daje nam pewność, że wysiłek i środki przeznaczone na malowanie płyt OSB przyniosą trwałe i estetyczne rezultaty. To krok, którego nie można pomijać, jeśli zależy nam na profesjonalnym wykończeniu.
Malowanie płyty OSB na biało – Techniki i wskazówki
Po solidnym przygotowaniu i perfekcyjnym gruntowaniu, nadszedł wreszcie moment, na który wszyscy czekali – malowanie płyty OSB na biało! To etap, który wizualizuje całą naszą pracę, przemieniając surową płytę w pożądany biały element wnętrza lub elewacji. Ale nawet teraz, gdy najtrudniejsze teoretycznie za nami, warto zastosować odpowiednie techniki i poznać kilka wskazówek, aby efekt końcowy był godny podziwu.
Pierwszą kwestią jest wybór narzędzi do malowania. W zależności od preferencji, powierzchni i rodzaju farby, możemy użyć pędzla, wałka lub natrysku malarskiego. Malowanie wałkiem to najpopularniejsza metoda na większych powierzchniach, ponieważ pozwala na szybkie i równomierne nakładanie farby. Najlepszym wyborem do OSB będzie wałek o średnim lub długim włosiu (np. z mikrofibry lub poliestru), który dobrze zbierze i rozprowadzi farbę, docierając do nierówności struktury płyty. Włochate wałki dedykowane do powierzchni chropowatych sprawdzą się doskonale.
Do malowania krawędzi, narożników i trudno dostępnych miejsc niezastąpiony będzie pędzel. Wybierajmy pędzle o dobrej jakości, z włosiem dostosowanym do rodzaju farby (np. syntetyczne do farb akrylowych, naturalne do alkidowych). Malowanie pędzlem wymaga większej precyzji, ale pozwala na dokładne pokrycie wszystkich zakamarków i wyraźnych krawędzi wiórów.
Malowanie natryskowe to metoda najszybsza i pozwalająca uzyskać bardzo gładką, jednolitą powłokę. Jest idealna do malowania dużych powierzchni płyt OSB, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Wymaga jednak odpowiedniego sprzętu – pistoletu natryskowego, kompresora (do natrysku pneumatycznego) lub agregatu malarskiego (do natrysku hydrodynamicznego) – a także wprawy w jego obsłudze. Malowanie natryskowe generuje też sporo "mgiełki" z farby, co wymaga dobrego zabezpieczenia otoczenia.
Niezależnie od wybranej metody, kluczowe jest nakładanie cienkich, równomiernych warstw. Lepiej nałożyć dwie cienkie warstwy farby niż jedną grubą. Gruba warstwa farby schnie wolniej, może marszczyć się, spływać, a co najgorsze – tworzyć nieestetyczne zacieki i nierówności, które są szczególnie widoczne na gładkiej białej powierzchni. Malowanie zbyt grubymi warstwami może też prowadzić do nadmiernego obciążenia powłoki i jej pękania w przyszłości.
Po nałożeniu pierwszej warstwy farby, konieczne jest przestrzeganie czasu schnięcia zalecanego przez producenta. Malowanie kolejnej warstwy na niedostatecznie wyschniętą poprzednią warstwę może spowodować jej zniszczenie lub nieprawidłowe wiązanie warstw. Czas schnięcia zależy od rodzaju farby, temperatury i wilgotności powietrza. W idealnych warunkach (ok. 20°C i 60% wilgotności) farby akrylowe mogą być gotowe do nałożenia kolejnej warstwy już po kilku godzinach, ale farby alkidowe czy chemoutwardzalne wymagają znacznie dłuższego czasu, nawet kilkunastu czy kilkudziesięciu godzin.
Ilu warstw farby potrzebujemy do pomalowania płyty OSB na biało? To zależy od kilku czynników: koloru płyty, rodzaju użytego gruntu, krycia wybranej farby oraz pożądanego efektu. Zazwyczaj zaleca się nałożenie co najmniej dwóch warstw farby nawierzchniowej. W przypadku bardzo chłonnych płyt OSB lub farb o słabszym kryciu, może być konieczne nałożenie nawet trzech warstw, aby uzyskać pełne, jednolite krycie i głęboką biel.
Malując, starajmy się zawsze pracować w jednym kierunku, zwłaszcza jeśli malujemy wałkiem. Zapobiegnie to powstawaniu nieestetycznych śladów po wałku i zapewni jednolity wygląd powłoki. Na krawędziach i narożnikach, malując pędzlem, również starajmy się nakładać farbę wzdłuż wiórów, jeśli to możliwe, aby podkreślić naturalną strukturę płyty.
Podczas malowania w pomieszczeniach, konieczna jest dobra wentylacja. Otwieramy okna, używamy wentylatorów. Zapewni to szybsze schnięcie farby i usunie szkodliwe opary, zwłaszcza w przypadku farb rozpuszczalnikowych czy chemoutwardzalnych. "Bez wietrzenia ani rusz" – to mantra, którą warto sobie powtarzać podczas malowania.
Jeśli malujemy płytę OSB, która będzie eksponowana na zewnątrz, pamiętajmy o użyciu farby przeznaczonej do zastosowań zewnętrznych. Takie farby zawierają filtry UV i są odporne na zmienne warunki atmosferyczne – deszcz, słońce, mróz. Biały kolor jest szczególnie narażony na żółknięcie pod wpływem promieni słonecznych, dlatego wysokiej jakości farba zewnętrzna z filtrami UV jest w tym przypadku absolutnie niezbędna.
Przy malowaniu płyt OSB, na których widoczna jest bardzo wyraźna struktura wiórów, nawet po kilku warstwach farby, "słoje" drewna mogą być nadal subtelnie widoczne. Dla niektórych jest to pożądany efekt, podkreślający naturalność materiału. Jeśli chcemy uzyskać idealnie gładką, jednolitą powierzchnię, możemy rozważyć użycie gruntu o większych właściwościach wypełniających lub nawet położenie cienkiej warstwy gładzi szpachlowej na całej powierzchni po zagruntowaniu (choć to znacznie bardziej zaawansowany i czasochłonny proces).
Po zakończeniu malowania, narzędzia (pędzle, wałki, sprzęt natryskowy) należy dokładnie oczyścić. Zasadniczo, farby akrylowe i lateksowe zmywa się wodą z mydłem, natomiast do farb alkidowych i chemoutwardzalnych potrzebne będą odpowiednie rozpuszczalniki, zgodnie z zaleceniami producenta farby.
Pamiętajmy, że ostateczny efekt malowania zależy od wielu czynników: jakości przygotowania podłoża, rodzaju i jakości użytych preparatów (gruntu i farby), warunków aplikacji i umiejętności wykonawcy. "Rób co do ciebie należy, a będzie dobrze" – to zasada, która sprawdza się w każdym aspekcie życia, a malowanie płyt OSB nie jest wyjątkiem.
Malowanie płyty OSB na biało to proces, który wymaga cierpliwości i dbałości o szczegóły. Ale satysfakcja z przemiany surowego materiału w piękny, biały element dekoracyjny jest ogromna. Czy to ściana w loftowym wnętrzu, czy elementy elewacji nowoczesnego budynku, biała płyta OSB może prezentować się naprawdę imponująco.
I na koniec, mała anegdota z placu boju. Kiedyś jeden z naszych czytelników postanowił pomalować płytę OSB na biało w kuchni, bo "przecież to tylko farba". Pominął gruntowanie. Efekt? Farba z żółtym nalotem po kilku miesiącach i łuszczące się płaty. Telefon do redakcji: "Pomocy, co poszło nie tak?". Okazało się, że pominięcie kluczowego etapu przygotowania i gruntowania to właśnie "coś, co poszło nie tak". Nauczka: nie skracamy sobie drogi, gdy chodzi o trwałość i jakość wykończenia.